Zamknij

Wypadek autobusu w Warszawie. Kierowca z zarzutami. Był pod wpływem amfetaminy

26.06.2020 18:23
wypadek autobusu
fot. East News

Znamy wyniki badań toksykologicznych kierowcy autobusu, który w czwartek spowodował wypadek w Warszawie. Pojazd uderzył w barierkę, przełamał się na pół i zawisł na wiadukcie. Jedna osoba zginęła, a 17 zostało rannych. Prokuratura potwierdza, że mężczyzna był pod wpływem amfetaminy.

Prokuratura potwierdziła wcześniejsze nieoficjalne doniesienia reportera Radia ZET. Mężczyzna był pod wpływem amfetaminy. 

Kierowca usłyszał już zarzuty. Grozi mu kara do 15 lat więzienia.

Zobacz także

Wypadek autobusu w Warszawie. Kierowca z zarzutami

Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła zarzuty kierowcy, który w czwartek spowodował wypadek na moście Grota-Roweckiego.

Prokurator ogłosił Tomaszowi U. zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku której doszło do zgonu jednej z pasażerek autobusu, a także, w wyniku której doszło do ciężkich obrażeń u czterech osób. W zarzucie uwzględniono, że do spowodowania katastrofy doszło pod wpływem amfetaminy

- powiedziała w piątek po południu rzecznik prokuratury Mirosława Chyr, cytowana przez polsatnews.pl.

Prokurator potwierdziła, że w kabinie kierowcy znaleziono narkotyki. Mężczyźnie grozi kara do 15 lat więzienia.

Zobacz także

Autobus przebił barierki i spadł z wiaduktu

Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Dotyczy ono sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, której następstwem jest śmierć człowieka.

Wcześniej w piątek rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mirosława Chyr poinformowała, że oczekuje na opinię z zakresu badań toksykologicznych, która będzie istotna dla oceny kwestii odpowiedzialności karnej kierowcy. 

W czwartek w Warszawie doszło do wypadku autobusu miejskiego, który przebił barierki i spadł z wiaduktu na trasie S8. Bilans wypadku to jedna ofiara śmiertelna oraz 17 poszkodowanych, w tym cztery osoby ciężko ranne.

RadioZET.pl/PAP/polsatnews.pl