Lekcje będą trwały tylko 30 minut. Kolejni dyrektorzy wprowadzają zmiany

05.06.2019 16:41
Z powodu upałów skracają lekcje w szkołach: m.in. pod Szczecinem i w Zielonej Górze
fot. Andrzej Zbraniecki/East News

We wtorek z powodu bardzo wysokich temperatur i przegrzanych sal lekcyjnych dyrektor jednej z zachodniopomorskich podstawówek podjął decyzję o skróceniu lekcji z 45 do 30 minut. W środę w jego ślady poszły dyrekcje kolejnych placówek.

Temperatury w cieniu przekraczają 30 stopni Celsjusza. Równie gorąco i duszno jest w salach lekcyjnych, gdzie do późnych godzin popołudniowych uczy się 20, czasem 30 uczniów. Wentylatory i zasłonięte okna nie pomagają. Dzieci nie mogą się skupić, niektóre z powodu upałów mdleją. To dlatego dyrektor szkoły podstawowej w Bezrzeczu pod Szczecinem postanowił na czas upałów skrócić lekcje do 30 minut. Dzięki temu uczniowie wyjdą ze szkoły najpóźniej o godzinie 15.

W środę taką samą decyzję podjęli dyrektorzy kolejnych szkół. Zajęcia są krótsze m.in. w pięciu placówkach w Zielonej Górze - w trzech Zespołach Edukacyjnych (nr 5, 6 i 9), I Liceum Ogólnokształcącym i w Zespole Szkół Ekologicznych.

Zobacz także

Można skrócić albo odwołać lekcje z powodu upałów?

Można, ale dyrektorzy szkół powinni w takiej sytuacji zgłosić się do urzędu miasta. Jak mówi Radiu ZET Marta Kufel z Biura Prasowego Urzędu Miasta w Szczecinie, nie ma przepisów, które wskazywałyby, ile właściwie może wynosić maksymalna temperatura w klasach, żeby lekcje zostały odwołane lub skrócone. Wszystko zależy od oceny dyrektorów. 

A gorąco będzie jeszcze przynajmniej do piątku. W środę Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed upałem, które obejmuje kilka województw, m.in. całe województwo lubuskie. Zgodnie z prognozami temperatura może się wahać od 29 do 32 st. Celsjusza.

Zobacz także

RadioZET.pl/IMGW/PAP