`

Następca krążownika Moskwa opuścił Krym. Rosjanie mogą znów zaatakować od morza

1 min. czytania
23.05.2022 06:59
Obserwuj nas na Google

Rosyjska fregata Admirał Makarow opuszcza Sewastopol - informuje ukraińska armia. Okręt dołączył do rosyjskich pozycji na Morzu Czarnym, zwiększając prawdopodobieństwo uderzenia rakietowego w Ukrainę.

Fregata
fot. Muhammed Gencebay Gur/Anadolu Agency/Abacapress.com/East News (zdjęcie z 2021 roku)

Rosjanie przed miesiącem stracili jeden ze swoich najważniejszych okrętów. Krążownik Moskwa został zniszczony 14 kwietnia, najprawdopodobniej w wyniku ataku wojsk ukraińskich. Strona rosyjska do dziś nie potwierdziła jednak tej wersji, informując jedynie, że na pokładzie statku "doszło do pożaru".

Następca krążownika Moskwa opuścił Krym. Możliwy kolejny atak

Dokładnie miesiąc później, 14 maja, dowództwo Floty Czarnomorskiej podjęło decyzję o wyznaczeniu nowego okrętu flagowego - fregaty projektu 11356R Admirał Makarow. Jak przekazał ukraiński dziennikarz Roman Cymbaluk, właśnie w oparciu o ten okręt działa teraz grupa operacyjna Floty.

Redakcja poleca

Jak poinformowało w mediach społecznościowych Dowództwo Operacyjne "Południe", Admirał Makarow, który jest jednym z najnowocześniejszych statków, jeśli chodzi o rosyjską marynarkę wojenną, wyruszył ze Sewastopola na Krymu i dołączył do innych rosyjskich okrętów na Morzu Czarnym.

Według ukraińskich dowódców może to wskazywać na duże prawdopodobieństwo podjęcia kolejnej próby ataku na terytorium Ukrainy, zwłaszcza, że okręt wyposażony jest w wyrzutnie rakietowe.

RadioZET.pl/PAP/Facebook/Twitter

Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET