Ciało 11-letniej Darii w szambie. Do zabójstwa przyznał się 22-latek

20.06.2019 20:42
Ciało 11-letniej Darii z Ukrainy w szambie. Zaginęła tego samego dnia co Kristina z Mrowin
fot. Facebook screen

Polakami wstrząsnęło brutalne zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin. W tym samym czasie Ukraina żyje dramatycznymi wydarzeniami z regionu Odessy, gdzie przez wiele dni poszukiwano 11-letniej Darii. W środę znaleziono ciało dziewczynki.

11-letnia Daria z Iwaniwki zaginęła w czwartek, 13 czerwca – tego samego dnia, gdy w Mrowinach ostatni raz widziano 10-letnią Kristinę. Ukrainka wyszło z domu około godziny 14. Miała iść na lekcje tańca. Jeszcze w drodze do szkoły prowadziła relację na Instagramie, ale tę nagle przerwała. Portal uaportal.com cytuje mieszkańców Iwaniwki, którzy twierdzą, że w tym czasie usłyszeli przeraźliwy krzyk, choć nikogo nie widzieli. Daria nie dotarła na zajęcia, a rodzice stracili z nią kontakt.

W poszukiwaniach 11-letniej Ukrainki brało udział około 500 osób - służby, rodzina Darii, sąsiedzi i wolontariusze. Do akcji zaangażowano też psy tropiące i nurków. Akcja trwała prawie tydzień. W środę, 19 czerwca, ciało dziewczynki znaleziono w ściekach.

Zobacz także

22-latek przyznał się do brutalnego zabójstwa

O zabójstwo podejrzewany jest jej sąsiad, 22-letni Nikołaj T. W czwartek śledczy przekazali, że mężczyzna przyznał się do porwania i morderstwa.

Nikołaj T. miał zauważyć dziewczynkę idącą wiejską drogą, wciągnąć ją do domu i udusić przy pomocy reklamówki, a ciało dziewczynki wrzucić do szamba. Śledczy nie wykluczają zbrodni na tle seksualnym, choć sam podejrzany nie przyznał się do gwałtu.

Jakub A. podejrzany o zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin

Dramatyczne doniesienia z Ukrainy zbiegają się w czasie z historią brutalnego zabójstwa 10-letniej Kristiny z Mrowin. Przypomnijmy, dziewczynka zaginęła 13 czerwca około południa. Wyszła ze szkoły w Mrowinach, ale nie dotarła do domu. Ostatni raz widziano ją niecałe 200 metrów od domu. W poszukiwania dziewczynki zaangażowali się, oprócz służb, mieszkańcy wsi. Przeszukiwany był m.in. staw i kopalnia nieopodal domu dziewczynki, a we wsi powołano sztab kryzysowy.

Około godziny 17 tego samego dnia w lesie koło Imbramowic, 6 km od miejscowości, gdzie mieszkała Kristina, znaleziono jej ciało. Zwłoki znalazła kobieta, która była w lesie na spacerze.

Zobacz także

Sekcja zwłok 10-latki trwała kilkanaście godzin. Jak poinformował w piątek wieczorem Prokurator Rejonowy w Świdnicy Marek Rusin, przyczyną zgonu dziewczynki były liczne rany kłute klatki piersiowej oraz szyi. „To nie jest tak, że ktoś pod wpływem emocji, chwili dopuścił się tej zbrodni, przestępstwa, czy z jakiegoś zbrodniczego popędu, tylko to było na zimno wykalkulowane i zaplanowane morderstwo, ze wszystkimi szczegółami, w detalach, bez jakiegoś cienia skrupułów i wątpliwości” – powiedział w poniedziałek Zbigniew Ziobro.

22-letniemu Jakubowi A., który został w niedzielę zatrzymany w związku z zabójstwem 10-latki, Prokuratura Okręgowa w Świdnicy postawiła zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa.

Zobacz także

We wtorek mężczyzna usłyszał zarzut dot. podżegania innej osoby do udziału w tej zbrodni. 22-latek również w tej sprawie przyznał się do winy. Został tymczasowo aresztowany i uznany za więźnia niebezpiecznego. Jest pod specjalnym nadzorem.

Zobacz także

RadioZET.pl/odessamedia.net/The Sun