Łukaszenka boi się o swoje życie? "Dwóch generałów może go obalić"
- Osobista ochrona Łukaszenki została w ostatnich tygodniach zwiększona o 30 proc. On boi się nie tylko prób zamachu, ale również ataku ręcznymi wyrzutniami rakiet, gdy podróżuje po państwie helikopterem - powiedział w wywiadzie dla portalu Interia.pl białoruski opozycjonista, były minister kultury Białorusi Paweł Łatuszka. Polityk dodał, że jest dwóch generałów, którzy mogą obalić Alaksandra Łukszenkę.
Paweł Łatuszka w rozmowie z Interią powiedział, że w Polsce może powstać białoruski rząd na uchodźstwie. - Od roku apelujemy do Swietłany Cichanouskiej, że musimy utworzyć białoruski tymczasowy rząd na uchodźstwie. Nasze apele trafiły w końcu na podatny grunt i kilka tygodni temu pani Cichanouska ogłosiła chęć powstania takiego gremium. W tej chwili pracujemy z jej biurem, aby sformowała pierwszy gabinet, co pozwoli odciąć Łukaszenkę od kontaktu ze światem - powiedział.
Zdaniem byłego ministra kultury potrzebne jest też powstanie białoruskiego narodowego ruchu wyzwoleńczego. - Rząd i ruch będzie podstawą do odbudowy instytucji państwowych na Białorusi - zaznaczył polityk.
Łatuszka: Łukaszenka boi się o swoje życie
W ocenie Łatuszki Białoruś znajduje się pod czasową okupacją wojskową Rosji. Opozycjonista zwrócił uwagę, że Alaksandr Łukaszenka stoi na czele marionetkowego rządu, utracił kontrolę nad znaczną częścią państwa i nie ma żadnego wpływu na to, co robią wojska rosyjskie.
Łatuszka w rozmowie z Interią powiedział, jak wygląda sytuacja w najbliższym otoczeniu Łukaszenki. Opozycjonista, powołując się na swoje źródło w służbie bezpieczeństwa białoruskiego przywódcy, zdradził, że osobista ochrona Łukaszenki została w ostatnich tygodniach zwiększona o 30 proc. - On boi się nie tylko prób zamachu, ale również ataku ręcznymi wyrzutniami rakiet, gdy podróżuje po państwie helikopterem. Nie lata już blisko południowej granicy kraju. Jego maszyna musi mieć asystę jednego albo dwóch śmigłowców wojskowych - jako żywej tarczy - stwierdził Łatuszka.
Polityk ocenił również, że mimo wewnętrznego oporu Rosja może zmusić Białoruś do włączenia się w wojnę z Ukrainą. - Takie zagrożenie jest realne. Putin już teraz wywiera presję na Łukaszence. Wiemy z dostępnych nam danych, że w Radzie Bezpieczeństwa Białorusi jest kilku generałów, którzy znajdują się w bezpośredniej komunikacji z rosyjskim sztabem - powiedział.
W ocenie białoruskiego opozycjonisty jest dwóch generałów, którzy mogą obalić Łukaszenkę. Łatuszka wymienił nazwiska sekretarza państwoego Rady Bezpieczeństwa Białorusi generała Aleksandra Wolfowicza, który urodził się w Związku Sowieckim w miejscowości Kaługa i ukończył Moskiewską Wojskową Wyższą Szkołę Dowódczą, tzw. "kremlówkę". - Drugim jest Paweł Murawiejko, przyjaciel Wolfowicza, również po "kremlówce" - powiedział Łatuszka.
Ukraiński wywiad w marcu ostrzegał, że ryzyko ataku ze strony Białorusi jest wysokie. Jak dotąd jednak Łukaszenka nie zdecydował się na inwazję. Białoruś ogranicza się do wspierania inwazji na Ukrainę, udostępniając swoje terytorium rosyjskim wojskom.
RadioZET.pl/Interia.pl/PAP/oprac. AK
WOJNA W UKRAINIE - RELACJA NA ŻYWO:
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET