Motocykliści schronili się przed deszczem. Wjechało w nich auto, wszyscy zginęli

31.08.2019 18:09
Wypadek
fot. Pixabay.com, zdj. ilustracyjne

Koszmarny wypadek pod niemieckim Bad Lobenstein. Czterech motocyklistów zdecydowało, że z racji ulewy przeczekają pod wiaduktem autostrady A9. Wszyscy zginęli po tym, jak wpadło w nich auto dostawcze. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca dostawczaka wpadł w poślizg.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Tragedia na autostradzie A9. Jak donosi serwis Morgenpost.de grupa motocyklistów zginęła krótko po tym, jak zatrzymała się pod wiaduktem autostrady A9. Stanęli na poboczu, nie mając żadnej osłony od drogi. Kierowcy jednośladów chcieli przeczekać ulewę.

Pech chciał, że z warunkami na drodze nie poradził sobie kierowca auta dostawczego. Pojazd wpadł w poślizg, zabijając wszystkich motocyklistów. Dwóch z nich zginęło na miejscu, dwaj kolejni zmarli zanim przyjechały karetki.

Zobacz także

Do tragedii doszło 30 sierpnia, po południu. Przyczyny wypadku pozostają przedmiotem śledztwa. Najbardziej prawdopodobną jest utrata kontroli nad pojazdem przez kierowcę auta dostawczego. Ranne zostały trzy osoby jadące tym pojazdem. 

Niemiecka policja powstrzymała się przed podaniem przyczyn nawet po wstępnych oględzinach. Służby zastrzegły, że nie należy spodziewać się szybkich wyników śledztwa.

RadioZET.pl/Morgenpost.de