Obserwuj w Google News

Poddał się razem z czołgiem. "Misza" dostanie 10 tys. i obywatelstwo

2 min. czytania
22.03.2022 16:48

"Misza" - rosyjski żołnierz walczący w Ukrainie poddał się razem z czołgiem i otrzyma za to specjalną "nagrodę". Rosyjski dezerter, według relacji doradcy szefa ukraińskiego MSW nie widział sensu walki i nie mógł wrócić do Rosji. Zdecydował się zostać w Ukrainie i będzie mógł ubiegać się o obywatelstwo tego kraju. 

Rosyjski dezerter
fot. Facebook/ Victor Andrusiv

Doradca szefa MSW Wiktor Andrusiw poinformował na Facebooku, że rosyjski żołnierz "Misza" zgłosił się do ukraińskiego wojska, bo "nie widział sensu dalszej walki", a bał się wrócić do Rosji. Poddał się razem z czołgiem, za który po zakończeniu wojny otrzyma wynagrodzenie pieniężne w wysokości 10 tys. dolarów. "Misza" będzie też mógł wnioskować o obywatelstwo Ukrainy - zapewnił Andrusiw.

Obecnie, jak podał autor informacji, żołnierz przebywa w dobrych warunkach – z "telewizorem, telefonem, kuchnią i prysznicem".

Redakcja poleca

- Kilka dni temu zatelefonował do nas "Misza". Przekazaliśmy informację wywiadowi wojskowemu. Wyznaczyli miejsce i on przyjechał. Z drona sprawdzono, że jest sam i nie jest to zasadzka. Po tym zatrzymały go siły specjalne. Okazało się, że z załogi czołgu został tylko jeden, reszta uciekła do domu. Nie widział sensu wojny. Nie mógł wrócić do domu, bo komendant powiedział, że będzie strzelał. "Misza" powiedział, że prawie nie zostało jedzenia, kierownictwo wojskowe jest chaotyczne i praktycznie go nie ma. Demoralizacja jest kolosalna – podał w komunikacie Andrusiw.

Doradca szefa MSW wyjaśnił, że ukraińska policja identyfikuje telefony używane przez Rosjan i na te telefony regularnie wysyła SMS-y z informacjami, jak się poddać i przekazać sprzęt wojskowy. Prawdopodobnie dzięki takiej akcji zgłosił się rosyjski żołnierz "Misza".

Nagroda za czołg, jaką otrzyma rosyjski żołnierz, może wydawać się wysoka, ale kwoty oferowane za rosyjski sprzęt są znacznie wyższe. Portal Hromadske przypomina, że koncern zbrojeniowy Ukroboronprom obiecał nagrodę pieniężną w wysokości 1 mln dol. za ukradziony lub zdobyczny samolot rosyjski, a pół miliona – za sprawny śmigłowiec.

Trwa wojna na Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko.  Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.

Wojna w Ukrainie na żywo

Radiozet.pl/ PAP/just/ tebe/

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET