Zamknij

Policja tłumi zamieszki pod Paryżem. Wzrost przemocy w dobie kwarantanny

20.04.2020 13:34
Villeneuve-la-Garenne
fot. GEOFFROY VAN DER HASSELT/AFP/East News

Na przedmieściach Paryża trwa eskalacja napięcia miedzy mieszkańcami a służbami porządkowymi. Policja użyła gazu łzawiącego i pałek. Czarę goryczy spowodował wypadek motocyklisty, którego potrącił radiowóz policji.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak donosi serwis gazety „Le Parisien”, wzmożone starcia mieszkańców z policją trwały od minionego weekendu. Sytuację zaognił wypadek, o którym mówi się w całym kraju. Policjanci zatrzymali w sobotę rajd wielokrotnie notowanego pirata drogowego, ale kulisy akcji pozostają niejasne.

Zobacz także

Mówi się, że motocyklista został siłą zepchnięty przez ścigających go funkcjonariuszy, którzy otworzyli drzwi auta przy dużej prędkości. Wskutek upadku motocyklista trafił do szpitala, przeszedł operację. Zdaniem mieszkańców policja celowo otworzyła drzwi samochodu, aby w ten sposób zatrzymać mężczyznę.

Wiele wskazuje, że istnieje związek między wypadkiem a eskalacją napięcia. Petardy i fajerwerki słychać było w kilku innych miastach pod Paryżem. Samochody zostały podpalone w Gennevilliers, Nanterre, ale też położonym dalej Fouilleuses. Spalono w sumie 25 pojemników na śmieci.

Jak pisze Daily Mail, na północnych przedmieściach Paryża użyła gazu łzawiącego i pałek. Działania były reakcją na bunt mieszkańców Villeneuve-la-Garenne. W stronę mundurowych leciały fajerwerki, czytamy też o podpalaniu śmieci w kontenerach. Odpowiedzią miało być użycie siły wobec demonstrantów.

Prezydent przedłużył obostrzenia do 11 maja

Prezydent Francji przedłużył obostrzenia związane z dystansem społecznym w dobie epidemii do 11 maja. W ciągu ostatniej doby we Francji  zmarło blisko 400 ofiar Covid-19, podwyższając liczbę zmarłych do 19,7 tys.

RadioZET.pl/PAP/Leparisien.fr