Zamknij

Karmiła trzodę, miała atak padaczki. Świnie zjadły ją żywcem

Redakcja
08.02.2019 14:02
Karmiła trzodę, miała atak padaczki. Świnie zjadły ją żywcem
fot. Shutterstock

56-letnia kobieta z zachodniej Rosji zginęła zagryziona przez świnie. Gdy poszła nakarmić zwierzęta, dostała ataku padaczki i wpadła do chlewu. Mąż znalazł ją następnego dnia. Na pomoc było już późno. Kobieta zmarła w wyniku poważnych obrażeń twarzy i ciała.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Kobieta straciła dużo krwi. Zmarła, zanim przyszła pomoc.

56-latkę znalazł jej mąż nad ranem 1 lutego. Dzień wcześniej słabo się poczuł i poszedł spać. W tym czasie kobieta wyszła z domu nakarmić trzodę. Kiedy dawała zwierzętom paszę, dostała ataku epilepsji i wpadła do chlewu. Świnie pogryzły jej twarz, uszy i ramiona.

Zobacz także

Rosyjskie media donoszą, że urzędnicy wszczęli już dochodzenie w sprawie śmierci 56-latki.

Jak z kolei informuje brytyjski portal „The Independent”, to nie pierwszy taki przypadek na świecie. W 2012 roku mężczyzna w stanie Oregon także został zagryziony przez świnie w czasie ich karmienia. Zwierzęta wcześniej prawdopodobnie przewróciły 69-letniego farmera.

Służby w zagrodzie znalazły tylko protezę mężczyzny i nieliczne fragmenty jego ciała.

RadioZET.pl/The Independent/Jś