Zamknij

Rosjanin zamordował cywila i gwałcił jego żonę na oczach jej dziecka. Rusza proces

23.06.2022 12:59
Michaił Romanow
fot. Twitter.com/ServiceSsu

Rusza pierwszy proces rosyjskiego żołnierza oskarżonego o zgwałcenie Ukrainki podczas rosyjskiej inwazji. Na czwartek zaplanowano wstępną rozprawę – podała agencja Reutera, podkreślając, że takich spraw będą najpewniej dziesiątki.

Oskarżony, 32-letni Michaił Romanow, będzie odpowiadał zaocznie, ponieważ nie został schwytany przez Ukraińców. Zarzuca mu się zamordowanie cywila i zgwałcenie jego żony we wsi Bohdaniwka koło Kijowa.

Miało do tego dojść 9 marca podczas wojny w Ukrainie. Według oskarżycieli Romanow wraz z innym rosyjskim żołnierzem zastrzelił z małej odległości mężczyznę o imieniu Ołeksij, a następnie wielokrotnie gwałcił 33-letnią żonę zamordowanego, grożąc jej bronią i przemocą wobec jej dziecka, które znajdowało się obok. Nie ujawniono tożsamości drugiego wojskowego – podał Reuters.

Brutalne gwałty podczas rosyjskiej inwazji

Prokurator zajmujący się przypadkami przemocy seksualnej powiedział tej agencji, że obecnie prowadzonych jest nawet 50 takich spraw, ale rzeczywista liczba przypadków, w których rosyjscy żołnierze dopuszczali się przemocy seksualnej w czasie inwazji, jest z pewnością znacznie wyższa.

Przerażające szczegóły przestępstw Rosjan podała m.in. była ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa. Jak poinformowała, okupanci gwałcą nawet niemowlęta. Trzyletni chłopiec nie żyje po zgwałceniu przez Rosjan, roczny chłopiec zmarł po zgwałceniu przez pięciu okupantów, zmarły też dwuletnie bliźnięta. Sześciomiesięczna dziewczynka została zgwałcona łyżeczką do herbaty, a dziewięciomiesięczna dziewczynka świeczką.

Ukraińskie władze badają tysiące spraw, w których podejrzewają rosyjskich żołnierzy o zbrodnie wojenne. Prokurator generalna Iryna Wenediktowa powiedziała agencji Reutera, że wielu podejrzanych wyjechało z Ukrainy, ale niektórzy zostali schwytali przez Ukraińców jako jeńcy.

Wcześniej ukraiński sąd skazał na dożywocie rosyjskiego sierżanta Wadima Szyszymarina za umyślne zastrzelenie nieuzbrojonego cywila w obwodzie sumskim na północy Ukrainy. Dwóch innych żołnierzy skazano natomiast na 11,5 roku więzienia za ostrzał osiedli mieszkaniowych w Charkowie.

RadioZET.pl/PAP

C