Zamknij

Rosyjski dowódca zdemaskowany. Może odpowiadać za krwawą masakrę w Buczy

04.04.2022 12:03
Rosyjski dowódca zdemaskowany. Może odpowiadać za krwawą masakrę w Buczy
fot. AP/Associated Press/East News, Twitter.com/InformNapalm

Działacze z międzynarodowej grupy zdemaskowali rosyjskiego dowódcę, który może być odpowiedzialny za krwawą masakrę w Buczy. W portalu InformNapalm czytamy, że za zbrodnie odpowiada major Aleksiej Bakumienko. Wcześniej publikował w sieci prywatne zdjęcia z żoną i synkiem.

Masakra w Buczy, której dopuścili się rosyjscy żołnierze została określona przez premiera Mateusza Morawieckiego mianem „ludobójstwa”. Szef polskiego rządu wezwał liderów państw UE do "zdecydowanych działań, które złamią machinę wojenną Putina". 

Kto odpowiada za masakrę w Buczy?

Redakcja InformNapalm ujawniła tożsamość Rosjanina, który prawdopodobnie odpowiada za krwawą masakrę w Buczy. Międzynarodowa grupa hakerów, wolontariuszy i dziennikarzy dotarła do informacji, że winę za śmierć ludności cywilnej z Buczy oraz innych miejscowości zlokalizowanych w okolicy Kijowa może ponosić major rosyjskiej Floty Pacyfiku Aleksiej Bakumienko.

Działacze napisali we wpisie na Twitterze, że rosyjski wojskowy jest zastępcą szefa Departamentu Operacyjnego 520. Oddzielnej Nadbrzeżnej Brygady Rakietowej i Artylerii Floty Pacyfiku. Określono go jako osobę „ideowo zdeterminowaną, by zabijać Ukraińców i uczestniczyć w ludobójstwie”.

Ukraiński wywiad opublikował listę rosyjskich żołnierzy, którzy brali udział w popełnieniu zbrodni wojennych w Buczy w obwodzie kijowskim. Lista jest dostępna TUTAJ.

Wśród materiałów opublikowanych przez InformNapalm znajdują się także fotografie pokazujące życie rodzinne wojskowego, który miał dowodzić operacji w Buczy. Rosyjski major relacjonował przed wojną swoje prywatne spotkania w mediach społecznościowych. Dzięki temu dowiadujemy się, że jego żona jest reporterką, a para posiada kilkuletniego syna.

- Rosyjscy żołnierze zakatowali w nieludzki sposób setki naszych obywateli. Tylko w Buczy liczba zamordowanych jest już większa, niż w Vukovarze. Strzelali w potylicę mężczyznom i kobietom, którym związano ręce - jest to absolutnie nieludzkie zachowanie. Te morderstwa nie mogą być uznane za element działań wojennych. Trudno je nawet zakwalifikować jako terroryzm lub zbrodnię - ocenił w poniedziałek minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow, odnosząc się do masakry cywilów w Buczy pod Kijowem. - Poprzednio takich rzeczy dopuszczały się oddziały SS. To zło nie może pozostać bez kary - dodał minister obrony Ukrainy.

RadioZET.pl/InformNapalm

Wojna w Ukrainie na żywo

C