Studentka pozwała uczelnię, że jej studia były bezwartościowe. Spektakularny wyrok sądu!

Michał Strzałkowski
20.11.2017 17:40
Studentka pozwała uczelnię, że jej studia były bezwartościowe. Spektakularny wyrok sądu!
fot. Twitter + Archiwum RadioZET.pl

Amerykańska studentka pozwała uczelnię, na której studiowała, o to, że jej studia są bezwartościowe i niczego praktycznego się na nich nie nauczy. Sąd przyznał jej odszkodowanie w wysokości 72 tys. złotych.

Zagłosuj

Uważasz, że sąd postąpił słusznie?

Liczba głosów:

Władze niejednej polskiej uczelni z niepokojem przyglądały się sądowej batalii Connie Askenback ze szwedzkim Uniwersytetem Mälardalen. Amerykanka, która w latach 2011 – 2013 studiowała analizę finansową, stwierdziła, że poziom i forma wykładów są takie, że nie przyniosą jej nic dobrego w życiu. Postanowiła skierować sprawę do sądu.

Bezwartościowe studia

Szwedzki uniwersytet został zmuszony do wypłacenia swojej byłej studentce 170 tys. koron (równowartość 72 tys. złotych) za to, że młoda kobieta udowodniła przed sądem, jak kierunek, który studiowała, jest bezwartościowy na rynku pracy. – To dla mnie bardzo ważny wyrok. W końcu będę mogła studiować to, co naprawdę chciałam – mówiła Askenback tuż po ogłoszeniu wyroku.

Finał w sądzie

Studentka na sali sądowej argumentowała, że aby móc opłacić zajęcia na szwedzkiej uczelni, musiała odkładać pieniądze pracując jako kelnerka w barze w Kalifornii. Sąd w 2016 r. przyznał jej rację. Ciekawe, co by się stało, gdyby polscy studenci mający podobne przemyślenia, poszli śladem Amerykanki.

Równie ciekawa historia z polskiego podwórka:

Zobacz także

RadioZET.pl/Fpiec.pl/Rp.pl/strz