Nękana w szkole 10-latka próbowała popełnić samobójstwo. Matka ostrzega innych rodziców
Lilly-Jo trafiła do szpitala 12 listopada, na dzień przed swoimi dziesiątymi urodzinami. Przedawkowała leki. Wcześniej przez kilka tygodni była nękana w szkole. Jej matka opublikowała zdjęcia dziewczynki, by przestrzec innych rodziców.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebook
Lilly-Jo we wrześniu zaczęła naukę w Witton Middle School w Droitwich w Wielkiej Brytanii. Po kilku tygodniach matka dziewczynki zauważyła, że z córką dzieje się coś złego. Lilly-Jo była przygnębiona i wycofana.
Okazało się, że jest prześladowana przez inną uczennicę, która ciągnęła ją za włosy, biła i szarpała. Mówiła jej też, że jest gruba.
Zarówno Lilly-Jo, jak i jej matka, próbowały interweniować w tej sprawie. Jak twierdzą, szkoła nie zrobiła nic, by zapobiec kolejnym atakom. Wkrótce Lilly-Jo zaczęła odmawiać jedzenia. W końcu zażyła skradzione matce leki.
Kobiecie na czas udało się zabrać córkę do lekarza. W porę zauważyła, że Lilly-Jo traci siły. Dziewczynka została natychmiast skierowana do szpitala. Przyznała się, że wzięła tabletki.
Dziewięciolatek popełnił samobójstwo. Powiedział w szkole, że jest gejemChcąc przestrzec innych rodziców, by nie lekceważyli zmiany zachowania swoich dzieci, matka Lilly-Jo zamieściła na Facebooku zdjęcia córki ze szpitalnej placówki.
- Myślałam, ze umrze – mówiła później w wywiadzie dla Worcester News.
Dyrekcja twierdzi, że działała zgodnie z procedurami. Przeprowadziła z dziećmi rozmowy w cztery oczy, opiekunowie uczennic spotkali się też z ich rodzicami.
Kobieta twierdzi jednak, że ataki na jej córkę nie były traktowane poważnie. Jak zapowiedziała, Lilly-Jo nie wróci już do tej szkoły.
RadioZET.pl/Daily Mail/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET