PiS wycofał się z kontrowersyjnej ustawy. Odkrył „wątpliwości natury konstytucyjnej”
Klub PiS wycofuje projekt ustawy dotyczący utworzenia rady do spraw bezpieczeństwa strategicznego - poinformował rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel. Nowe prawo miało zapewnić nieodwołalność powołanych przez Zjednoczoną Prawicę prezesów kluczowych spółek Skarbu Państwa.
- Po pogłębionej analizie okazało się, że są wątpliwości natury konstytucyjnej i projekt dotyczący utworzenia rady ds. bezpieczeństwa strategicznego nie będzie procedowany - powiedział PAP Fogiel. Donald Tusk nazwał wcześniej zamiary PiS programem „koryto na wieki”, pojawiły się także zarzuty niedozwolonego przez przepisy ograniczania praw udziałowców spółek.
Nieodwołalność prezesów mianowanych PiS odwołana. Ustawa do kosza
Według projektu, który wywołał wiele protestów wśród opozycji, odwołanie członków organów zarządzających spółek o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa i regionu: PERN, Orlen, PSE, Gaz-System, Polfa Tarchomin, mogłoby nastąpić wyłącznie po uzyskaniu pozytywnej opinii Rady do spraw bezpieczeństwa strategicznego. Ta miała być wybierane przez Sejm (trzech członków), Senat (jeden członek) i prezydenta (1 członek). Kadencja Rady miała trwać 6 lat, a jej członkowie mieli być nieodwołalni.
Oznaczałoby to brak możliwości wpływania opozycji (w przypadku wygrania przez nią wyborów) na obsadę wskazanych spółek Skarbu Państwa przez całą przyszłą kadencję Sejmu. Zgodnie z projektem kadencja organów nadzorczych i organów zarządzających PERN, Orlenu, PSE, Gaz-Systemu oraz Polfy miała być wspólna i trwa 5 lat.
„Odwołanie członków organów nadzorczych oraz odwołanie i zawieszenie w czynnościach członków organów zarządzających, spółek (...) może nastąpić wyłącznie po uzyskaniu uprzedniej pozytywnej opinii Rady do spraw bezpieczeństwa strategicznego” - napisano w projekcie. Większość z niej posiadałby przez najbliższe 6 lat PiS.
- Oni przygotowują ustawę, która ma im zagwarantować, że niezależnie od wyniku wyborów, niezależnie od tego, kto będzie tworzyć polski rząd, kto będzie odpowiadał za polskie sprawy, oni chcą sobie zagwarantować na długie lata synekury, pozycje, wysokie pensje, nieruchomości - wszystko z czego zasłynęła ta ferajna, która tak obsiadła spółki Skarbu Państwa - stwierdził Donald Tusk, określając zamiary obozu rządzącego programem „koryto na wieki”.
- Oni wszyscy już czują, że kres ich władzy jest bliski, że opuszczą te rządowe posady i przestaną „doić” państwo w strukturach administracji. Chcą sobie przygotować taką „złotą tratwę”, dzięki której będą mogli trafić do spółek Skarbu Państwa, w tym do jednej z największych polskich spółek, czyli do Orlenu - powiedział Mirosław Suchoń z Polski 2050.
Autorzy projektu uzasadniali, że w okresie przemian na rynku energetycznym związanych ze wdrażaniem tzw. Europejskiego Zielonego Ładu oraz z uwagi na rosyjską agresję na Ukrainę „niezwykle istotne jest zagwarantowanie realizacji spójnej strategii spółek o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa i regionu, zwłaszcza w ramach przedsięwzięć długofalowych, które umożliwią utrzymanie jej konkurencyjności oraz zapewnienie dostaw energii elektrycznej i paliw”.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET