„Bądźcie roszczeniowi”. Rząd ma nietypową prośbę do pracowników
- Bądźcie roszczeniowi, żądajcie normalnych umów o pracę, nie zabierajcie pracy do domu - taki apel wystosowała do osób wchodzących na rynek pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. Polityczka ma nadzieję, że nowe pokolenie w ten sposób ustanowi nowe, zdrowsze standardy polskiej kultury pracy.
- Agnieszka Dziemianowicz-Bąk apeluje do młodych ludzi, aby byli „roszczeniowi” w kwestii swoich praw pracowniczych
- ministra podkreśla rolę młodego pokolenia w zmianie polskiej kultury pracy na zdrowszą
- ponad 60 procent zawodów, w których będzie pracować obecna młodzież licealna, jeszcze nie istnieje
Pracownicy powinni być „roszczeniowi”. Zmiany na rynku pracy
Ministra Dziemianowicz-Bąk w liście do uczestników konferencji „Młodzi na rynku pracy” podkreśliła, że zmiana pokoleniowa to szansa na realną zmianę w podejściu do pracy w Polsce. Wyjaśniła, że młodzi ludzie, wychowani w świecie nowych technologii, odchodzą od modelu pracy swoich rodziców, stawiając na niezależność i odwagę. Praca nie jest dla nich celem samym w sobie, a jedynie środkiem do realizacji innych celów.
„Młodzi wysoko cenią swój dobrostan psychiczny i społeczny. Chcą żyć zdrowo, mieć zdrowe relacje z ludźmi, żyć w zgodzie z samymi sobą. Dla zdecydowanej większości z nich work-life balance, czyli równowaga między życiem zawodowym i prywatnym jest ważniejsza niż wynagrodzenie” – napisała minister.
Dodała, że oczekiwania młodych ludzi często niesłusznie postrzegane są jako roszczeniowość. „Jeśli ta rzekoma roszczeniowość ma polegać na oczekiwaniu przez młodych respektowania ich praw pracowniczych, to jako ministra pracy mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością: tak, bądźcie roszczeniowi, pilnujcie, by nikt nie łamał waszych praw, żądajcie normalnych umów o pracę, nawet na samym początku swojej drogi zawodowej. Nie zgadzajcie się na bezpłatne nadgodziny, nie zabierajcie pracy do domu, dbajcie o równowagę pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym” – zaapelowała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Ministra podkreśliła, że młodzi ludzie nie powinni przejmować się stereotypami na temat ich pokolenia, tylko aktywnie działać na rzecz zmiany polskiego rynku pracy na lepsze.
Młodzi na rynku pracy. 60 procent zawodów jeszcze nie wymyślono
Wiceministra edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz zwróciła uwagę na rolę edukacji w przygotowaniu młodych ludzi do wejścia na rynek pracy. - Szkoła powinna rozwijać w uczniach kompetencje, które będą niezbędne do odnalezienia się na rynku pracy – powiedziała Piechna-Więckiewicz.
Wiceministra podkreśliła również, że ponad 60 procent zawodów, w których obecna młodzież licealna będzie pracować, jeszcze nie istnieje. Zapowiedziała reformę szkolnictwa branżowego, która ma lepiej przygotować młodych ludzi do wyzwań przyszłego rynku pracy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET