Bańka pęka na naszych oczach? Połowa branży spodziewa się „urealnienia cen”
Już 58 procent biur nieruchomości przewiduje, że w najbliższych miesiącach ceny ofertowe mieszkań spadną. Połowa agentów spodziewa się także przeceny domów. Rok temu obniżki prognozowało zaledwie 10 procent ankietowanych przez portal ogłoszeniowy Nieruchomosci-online.pl.
- 58 procent przedstawicieli biur nieruchomości prognozuje obniżki cen ofertowych mieszkań
- Wzrost cen w tej kategorii przewiduje zaledwie 17 procent respondentów
- Urealnienie cen kawalerek z rynku wtórnego wydaje się bardzo prawdopodobne
Ceny mieszkań spadną? Agenci nieruchomości już się szykują
Portal Nieruchomosci-online.pl przeprowadził badanie nastrojów wśród przedstawicieli biur nieruchomości, z którego wynika, że coraz więcej agentów spodziewa się spadków cen na rynku wtórnym. Ankietowani przewidują, że w najbliższych miesiącach ceny ofertowe mieszkań mogą ulec obniżeniu. Optymizm kupujących rośnie, jako że spodziewają się pojawienia okazji, które będą bardziej w ich zasięgu. Pomóc może także przejrzystość na rynku - do 5000 złotych grzywny może grozić deweloperowi, który nie będzie pokazywał w internecie cen oferowanych mieszkań.
Z badania wynika, że aż 58 procent ankietowanych biur nieruchomości prognozuje obniżki cen mieszkań, zwłaszcza tych większych niż kawalerki. Wzrost cen w tej kategorii przewiduje zaledwie 17 procent respondentów. Prawie 50 procent ekspertów spodziewa się, że ceny domów również pójdą w dół. Sytuacja na rynku działek również nie jest stabilna. 34 procent ankietowanych uważa, że ceny działek budowlanych mogą spaść. Jeszcze rok temu, kiedy Bezpieczny Kredyt 2 procent napędzał rynek, tak pesymistyczne prognozy były rzadkością. Rok temu zaledwie około 10 procent agentów nieruchomości wierzyło w obniżki. Jak widać, nastroje na rynku nieruchomości uległy znaczącej zmianie.
- Nasilające się prognozy mówiące o obniżkach cen ofertowych wynikały naturalnie ze słabnącego popytu i konieczności urealnienia cen, jeśli ktoś chciał w miarę sprawnie znaleźć kupca. Ale nie tylko to miało znaczenie. Rynek po prostu powoli wracał też do większej równowagi po ostatnich szokach. Pierwszym szokiem był Bezpieczny Kredyt 2 procent, czyli program, który mocno namieszał, ponieważ w normalnych warunkach ceny mieszkań nie rosłyby aż tak gwałtownie. Drugim szokiem był przedłużający się brak decyzji o kolejnym rządowym programie wsparcia. Uczestnicy rynku powoli przyzwyczajali się do nowych warunków, przez co rynek częściowo zaczął wracać na dawne tory. Oczywiście ceny na rynku wtórnym cały czas są wyraźnie wyższe niż dwa lata temu, ale w ostatnich miesiącach były jednak już nieco urealniane – wyjaśnił Rafał Bieńkowski z Nieruchomosci-online.pl.
Od trzeciego kwartału 2024 roku widać stopniowe urealnianie cen kawalerek z rynku wtórnego. Blisko 40 procent biur nieruchomości spodziewa się utrzymania tego trendu. To dobra wiadomość dla singli, którzy stanowią znaczną grupę nabywców tego rodzaju lokali. I faktycznie, jak wynika z danych, w pierwszym kwartale 2024 roku tylko 9 procent procent ankietowanych spodziewało się spadku cen kawalerek. W grudniu ten odsetek wynosił już prawie 40 procent. W przypadku mieszkań większych niż kawalerki wzrosty wiary w obniżki były jeszcze bardziej widoczne.
Ceny ofertowe w dół. Mieszkania będą tanieć?
Prognozy cenowe wydają się być więc sprzyjające dla osób, które – dysponując gotówką lub potwierdzoną zdolnością kredytową – planują w najbliższych miesiącach zakupić nieruchomość z rynku wtórnego.
– Trzeba też pamiętać, że w badaniu pytamy o ceny ofertowe. Stawka ofertowa w ogłoszeniu jest ceną początkową i w zdecydowanej większości transakcji dochodzi do obniżki. Dopiero w perspektywie kilku miesięcy dowiemy się więc, czy niższe oczekiwania wyjściowe osób sprzedających wpłyną też na obniżkę finalnych cen transakcyjnych – dodał Rafał Bieńkowski.
Źródło: Radio ZET/Nieruchomosci-online.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET