`

Bedoes dał fance Rolexa wartego fortunę. Tyle może pójść do fiskusa

3 min. czytania
05.08.2026 14:39
Obserwuj nas na Google

Nietypowy gest Bedoesa podczas festiwalu Rap Południe w Bielsku-Białej wywołał lawinę komentarzy. Raper zdjął z nadgarstka luksusowy zegarek maki Rolex i podarował go jednej z fanek, dziękując jej za wsparcie i znajomość tekstów swoich utworów. Jednak przyjęcie tego upominku będzie wiązało się z formalnościami – przede wszystkim podatkowymi. – Zanim zdecyduje, co zrobi z prezentem od Bedoesa, warto, aby policzyła, ile z niego realnie zostanie – tłumaczy ekspert podatkowy Piotr Juszczyk.

podatek od darowizny/zdjęcie ilustracyjne
fot. Wojtek Laski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie konsekwencje podatkowe ma darowizna Rolexa od Bedoesa.
  • Dlaczego darowizna od Bedoesa podlega opodatkowaniu w III grupie podatkowej.
  • Co musi zrobić fanka, żeby uniknąć kar za niezgłoszenie darowizny.
  • Jak sprzedaż Rolexa przed upływem pół roku wpływa na podatki.

Dostała od Bedoesa Rolexa wartego fortunę. Tego fiskus nie odpuści

Podczas koncertów emocje udzielają się nie tylko widzom, ale i artystom. Niedzielny występ Bedoesa na festiwalu Rap Południe w Bielsku-Białej jest na to dowodem. Raper wypatrzył w tłumie fankę i zauważył, że doskonale zna wszystkie jego teksty. Wtedy zdjął z nadgarstka luksusowego Rolexa Datejust i podarował kobiecie mówiąc, że może go sprzedać. Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że zegarek jest wart fortunę. Najtańsze modele kosztują około 6 tys. euro, a te droższe – nawet ponad 21 tys. euro.

– Nie musisz go nosić, możesz go sprzedać. Dziękuję za wsparcie – powiedział raper, wyjaśniając, że to właśnie dzięki fanom, którzy przychodzą na jego koncerty taki zegarek może mieć. Ale skoro nic nie jest tak pewne jak śmierć i podatki, to i fanka będzie musiała formalności dopełnić. A podatek od takiego Rolexa może być niebagatelny. Jak wskazuje główny doradca podatkowy inFakt Piotr Juszczyk, chodzi zarówno o koszt zegarka, jak i grupę podatkową, o której trzeba zaliczyć tego typu darowiznę.

Redakcja poleca

– W świetle prawa Bedoes i jego fanka to dla siebie osoby całkowicie obce, więc taki prezent traktowany jest jak darowizna zaliczana do III grupy podatkowej. To najmniej korzystna kategoria, kwota wolna od podatku wynosi w 2026 roku tylko 5733 zł, licząc łącznie wszystkie darowizny otrzymane od tej samej osoby w ciągu ostatnich pięciu lat. Zegarek wart kilkadziesiąt tysięcy złotych to prezent, który zdecydowanie przekracza tę kwotę. Nadwyżka ponad limit podlega opodatkowaniu – wskazuje ekspert.

Tyle może wynieść podatek za Rolexa, którego Bedoes dał fance

Piotr Juszczyk podkreśla, że kwota, o którą może upomnieć się fiskus, zależy od ostatecznej rynkowej wyceny zegarka. Jednak już w przypadku najtańszych modeli mowa o ponad 4 tys. zł, a jeśli chodzi o model droższy – znacznie więcej. – Podatek liczony jest progresywnie: 12% od nadwyżki do 11 833 zł, 16% od nadwyżki w przedziale 11 833–23 665 zł oraz 20% od nadwyżki powyżej 23 665 zł. Przy niższej wycenie Rolexa Datejust, czyli około 35 tys. zł, podatek wyniesie ok. 4,4 tys. zł. Jeśli jednak to droższa wersja, warta nawet 70 tys. zł, fiskus może upomnieć się o ponad 11 tys. zł – analizuje ekspert inFakt.

Redakcja poleca

Poza podatkiem do zapłaty ważną kwestią jest też termin na zgłoszenie darowizny do skarbówki. W przypadku darowizn od najbliższej rodziny, czyli tzw. grupy zerowej, można w ogóle uniknąć podatku – wystarczy zgłosić prezent na formularzu SD-Z2 w ciągu sześciu miesięcy. Jednak przy osobach obcych taka opcja nie istnieje. – Fanka Bedoesa powinna zgłosić otrzymanie zegarka do urzędu skarbowego na formularzu SD-3 w ciągu miesiąca od dnia jego otrzymania. Urząd na tej podstawie wyda decyzję, w której wyliczy wysokość podatku. Brak zgłoszenia nie sprawi, że obowiązek zniknie – może za to skończyć się odsetkami albo konsekwencjami karnoskarbowymi, jeśli fiskus sam ustali fakt otrzymania darowizny – ostrzega ekspert.

A co jeśli fanka zegarek sprzeda? Tu Piotr Juszczyk przypomina o kolejnym podatku, którego obdarowana nie uniknie. – Sprzedaż rzeczy otrzymanej w darowiźnie przed upływem pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym doszło do przekazania, generuje przychód opodatkowany PIT na zasadach ogólnych – wskazuje. Jeśli kobieta już osiąga dochody, to może przez to wpaść w drugi próg podatkowy. A skoro przy darowiźnie nie ma kosztu, praktycznie cała kwota zostanie opodatkowana. Jeżeli zegarek zostanie sprzedany po upływie pół roku od darowizny, wówczas będzie neutralny podatkowo. W związku  tym fanka musi zastanowić się i policzyć, co z finansowego punktu widzenia jest la niej najbardziej opłacalne.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET