Burza o „wożenie” powietrza w systemie kaucyjnym. Wszyscy narzekają, ekspertka odpowiada

3 min. czytania
24.04.2026 15:06
Obserwuj nas na Google

„Wożenie” powietrza w systemie kaucyjnym to jeden z głównych zarzutów pod kątem systemu, mający ujawniać jego rzekomą niedorzeczność. Prawda jest całkiem inna i nie wynika z „nieprzemyślanej” konstrukcji odbioru opakowań.

opakowania kaucyjne
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego „wożenie” powietrza jest problemem systemu kaucyjnego.
  • Jak recyklomaty w sklepach zmniejszają ślad węglowy.
  • Które działania rozwiążą problem transportowania niezgniecionych butelek.
  • Dlaczego małe sklepy mogą inwestować w recyklomaty.

„Wożenie” powietrza to bolączka systemu kaucyjnego

Obok dotychczasowych zarzutów pod kątem systemu kaucyjnego, takich jak niedziałające automaty, piętrzące się góry opakowań, czy wreszcie  kwestia nieodebranej kaucji i tego, co się z nią dzieje, cały czas pojawiają się kolejne. Wśród nich jest problem „wożenia” powietrza, który — zdaniem przeciwników systemu — jest dowodem na jego niedorzeczność. Skoro celem zbiórki opakowań jest pozyskiwanie surowców, by je przetwarzać i ograniczać zużycie ropy naftowej, energii, metali itp., to dlaczego dopuszcza się przewożenie niezgniecionych plastikowych butelek, co przecież zwiększa ślad węglowy? — pytają sceptycy.

Redakcja poleca

Pytanie to jest w pełni uzasadnione, ale nie może ono służyć jako „wytrych”, podważający istnienie systemu. Fakt, że na obecnym etapie systemu kaucyjnego w Polsce jego rozwój infrastruktury jest jedną z największych bolączek, z których operatorzy w pełni zdają sobie sprawę. Mówi nam o tym Joanna Górecka ze spółki Polski System Kaucyjny S.A., jednego z operatorów systemu kaucyjnego w Polsce.

Centra konsolidacji rozwiążą problem?

— To jest to, nad czym nasi ludzie od ochrony środowiska i logistyki bardzo usilnie pracują. My wiemy, że jest to poważne wyzwanie. Dlatego też bardzo akcentujemy, jak przydatne w sklepach, nawet tych małych, są recyklomaty, które po prostu zgniatają opakowania. To ogranicza „wożenie” powietrza, a także powtórne przeliczanie, które generuje kolejne koszty — mówi Joanna Górecka.

Redakcja poleca

Ekspertka wskazuje, że operatorzy cały czas rozwijają system — także pod kątem ograniczania śladu węglowego transportów opakowań. Ważnym rozwiązaniem będzie budowanie tzw. centrów konsolidacji o zasięgu lokalnym. Chodzi o to, by transporty niezgniecionych butelek ze zbiórki manualnej trafiały do lokalnego centrum, w którym zostaną przeliczone i tam już zgniecione, by transport do docelowego miejsca zbiórki opakowań był dużo bardziej efektywny. Tu ważną rolę odgrywa regulator, który może wydać interpretację pozwalającą na funkcjonowanie centrów zliczania opakowań ze zbiórki manualnej bez zezwoleń na przetwarzanie odpadów, co pozwoli rozbudować sieć centrów, a co za tym idzie – minimalizować ślad węglowy w transporcie opakowań.

— Nasi logistycy i ludzie od ochrony środowiska pracują nad tym, żeby tworzyć tak zwane centra konsolidacji. To oczywiście nie są nowe budynki, my nic nie budujemy itd., ale organizujemy jakąś przestrzeń albo podnajmujemy plac, do którego te mniejsze samochody opakowania dowiozą i tam zostaną przeliczone, zgniecione i odesłane, już większymi samochodami, do centrów sortujących. Zakładamy, że wraz z rozwojem systemu i zwiększeniem ilości recyklomatów i centrów sortujących opakowania ślad węglowy będzie się zmniejszał — tłumaczy Joanna Górecka.

Duża nadzieja w małych sklepach

W Polsce małe sklepy, o powierzchni nieprzekraczającej 200 m2 nie muszą przystępować o systemu kaucyjnego, ale jeśli przystępują, to zwykle decydują się na zbiórkę manualną. Operatorzy o tym wiedzą, bo dla sklepu jest do duży wydatek, na który często nie mogą sobie pozwolić. Zdaniem Góreckiej, z czasem właściciele tych sklepów będą inwestować w recyklomaty, ale muszą też zobaczyć, jaka jest skala zwrotu opakowań i policzyć, czy tzw. handling fee, czyli wynagrodzenie za zbiórkę opakowań, pozwoli im pokryć np. ratę za zakup recyklomatu.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET