Ceny mieszkań naprawdę zaczęły spadać. Już 3 „jaskółki czyniące wiosnę”
W 2023 roku, po uruchomieniu programu Kredyt 2 procent, ceny nieruchomości wystrzeliły, rosnąc w ciągu roku nawet o kilkadziesiąt procent. Wygląda na to, że po miesiącach boomu przyszedł czas na korektę. W danych dotyczących cen ofertowych widać wyraźnie, że w kilku polskich miastach mieszkania na rynku wtórnym zaczęły tanieć.
- W Lublinie, Łodzi i Szczecinie średnie ceny ofertowe mieszkań na rynku wtórnym w listopadzie 2024 roku spadły poniżej poziomów zanotowanych w listopadzie 2023 roku
- Eksperci wskazują, że praktycznie każda transakcja kupna-sprzedaży mieszkania poprzedzona jest negocjacjami, a upusty sięgają od kilku do nawet kilkunastu procent ceny ofertowej
- Na rynku pierwotnym nastroje wśród deweloperów są złe. Aż 30,4 procent z nich spodziewa się spadku cen mieszkań w ciągu najbliższych 6 miesięcy
Mieszkania zaczęły tanieć. Dane z końca 2024 roku
- Średnie ceny ofertowe mieszkań w porównaniu miesiąc do miesiąca obniżają się nieznacznie. Można by rzec, że wskaźniki korekt w poszczególnych miastach mieszczą się w granicach błędu statystycznego. Jeżeli jednak spojrzymy szerzej i zsumujemy wartości z kilku ostatnich miesięcy, to dostrzeżemy, że o błędzie nie może być mowy - trend się odwrócił (zmiana zaczęła się w II kwartale br.), średnie ceny mieszkań spadają. Widać to już wyraźnieć w porównaniu cen rok do roku - nie ma już imponujących wartości, czyli pamiętnych wzrostów o 15 procent, 25 procent czy nawet 35 procent (vide Kraków w kwietniu br.). Pozostały jeszcze drobne wartości dodatnie ale te nie przekraczają wskaźnika inflacji (CPI za listopad: 4,7 procent rdr) – przekazał Marcin Drogomirecki, ekspert rynku nieruchomości.
- Uwagę zwracają jednak pierwsze spadki. W trzech miastach - Lublinie, Łodzi i w Szczecinie - średnie ceny ofertowe mieszkań na rynku wtórnym w listopadzie 2024 spadły poniżej poziomów zanotowanych w listopadzie ubiegłego roku, czyli w okresie działania programu Bezpieczny kredyt 2 procent. Mówi się, że pierwsza jaskółka wiosny nie czynie ale... trzy? – dodał Drogomirecki.
Ceny ofertowe to ceny, których żądają sprzedający w ogłoszeniach. Ceny transakcyjne to ceny, po których mieszkania faktycznie zostały sprzedane. Zdaniem eksperta praktycznie każda zawierana obecnie transakcja kupna-sprzedaży mieszkania poprzedzona jest negocjacjami i obniżką ceny przez sprzedającego. Upusty sięgają od kilku do nawet kilkunastu procent ceny ofertowej.
Na rynku pierwotnym, czyli rynku nowych mieszkań, nastroje wśród deweloperów są złe. Listopad 2024 roku przyniósł dalsze pogorszenie nastrojów na rynku mieszkaniowym. Opracowany przez serwis tabelaofert.pl Indeks Nastrojów Deweloperów (IND) spadł do najniższego poziomu w historii. Tylko 2,7 procent ankietowanych deweloperów wierzy w dalsze wzrosty cen mieszkań, a aż 30,4 procent spodziewa się ich spadku. Potwierdzają to dane sprzedażowe – mimo licznych promocji, sprzedaż w listopadzie diametralnie spadła, a oferta nowych mieszkań pozostaje wysoka.
Rynek pierwotny kontra wtórny. Gdzie jest taniej?
Eksperci dopatrują się wielu czynników, które wpływają na pogorszenie nastrojów na rynku mieszkaniowym. Ewa Palus, główny analityk REDNET Property Group, przywołała oddalającą się perspektywę obniżek stóp procentowych. Według najnowszych zapowiedzi Adama Glapińskiego pierwsze obniżki spodziewane są dopiero w 2026 roku, co studzi nadzieje na poprawę warunków kredytowych. Eksperci rynków finansowych spodziewali się, że cykl obniżek może zacząć się w marcu 2025 roku.
Nie bez znaczenia dla dzisiejszej sytuacji jest również fakt, że rynek pierwotny konkuruje z rynkiem wtórnym. Ten ostatni oferuje coraz więcej gotowych mieszkań, co stanowi konkurencję dla nowych inwestycji. Szeroki wybór i możliwość szybkiego wprowadzenia się sprawiają, że część klientów wybiera ten segment zamiast rynku pierwotnego. Mieszkania z rynku wtórnego są też tańsze w końcowym rozrachunku, gdyż nie wymagają wykańczania za kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Źródło: Radio ZET/Drogomirecki/tabelaofert.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET