Dają klientom 48 godzin i straszą brakiem dostępu do konta. Bank komentuje
Niestety oszustwa internetowe stają się coraz powszechniejszym zagrożeniem w codziennym życiu. Bank PKO wydał komunikat, w którym odniósł się do e-maili, docierających do internautów w ostatnim czasie. Cyberprzestępcy podszywają się pod instytucję finansową. „Jeśli klikniesz w link, możesz stracić pieniądze i kontrolę nad kontem” – tłumaczy PKO.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie techniki wyłudzania danych są najczęściej stosowane przez oszustów.
- Co jest głównym celem phishingowych ataków na internautów.
- Jakie działania powinny zaniepokoić klientów banku PKO.
- Dlaczego PKO Bank Polski jest częstym celem cyberprzestępców.
To chcą zdobyć oszuści. Lepiej uważaj
Oszustwa internetowe stały się prawdziwą plagą współczesnego świata cyfrowego. Jedną z najczęściej wykorzystywanych metod wyłudzania danych jest phishing – technika ta polega na podszywaniu się pod zaufane instytucje: banki, firmy kurierskie, sieci handlowe lub osoby prywatne.
Celem oszustów jest zdobycie poufnych informacji o konkretnych internautach (imiona, nazwiska, adresy, numery PESEL), loginów i haseł do mediów społecznościowych, a przede wszystkim danych bankowych. Warto zaznaczyć, że wraz z rozwojem technologii cyberprzestępcy stosują coraz bardziej zaawansowane sposoby manipulacji. To sprawia, że nawet ostrożni internauci mogą paść ofiarą tego typu ataków. W dobie powszechnego dostępu do internetu każdy z nas narażony jest na to niebezpieczeństwo.
Jesteś klientem banku PKO? Instytucja finansowa wydała komunikat
PKO Bank Polski to zdecydowanie najpopularniejszy i największy bank w Polsce. W I kwartale 2025 roku obsługiwał aż 9,49 mln kont ROR (rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy). Instytucja finansowa cieszy się dużym zaufaniem Polaków – nic dziwnego, że oszuści często wykorzystują jej wizerunek, by omamić swoje ofiary i skraść ich dane.
3 lipca (środa) Bank PKO wydał pilny komunikat. Informacja dotyczy fałszywych e-maili, które docierają w ostatnim czasie do internautów. „W polu adresu wiadomości znajduje się sfałszowany adres wskazujący na IPKO BANK. Nie jesteśmy autorem tych wiadomości” – ostrzega instytucja finansowa, jednocześnie apelując do klientów o ostrożność.
Oszuści grożą internautom, że ci stracą dostęp do swojego konta, jeśli nie odnowią certyfikatu bezpieczeństwa powiązanego z kontem bankowości internetowej IPKO. Dają im na działanie 48 godzin i odsyłają do rzekomo bezpiecznego systemu online. To jednak pułapka. „W treści wiadomości znajduje się link do strony phishingowej. Nie klikaj w linki w tego rodzaju e-mailach. Jeśli klikniesz w link, możesz stracić pieniądze i kontrolę nad kontem” – zaznacza PKO.
Bank w komunikacie przypomina internautom, jakie kwestie powinny ich zaniepokoić.
Pamiętaj:
- Nasze e-maile i SMS-y nie zawierają linków
- Zanim zalogujesz się do serwisu, zawsze sprawdzaj dokładnie adres strony
- Linki do fałszywych stron zamieszczane są także w reklamach w wyszukiwarce i wyglądają jak zwykłe wyniki wyszukiwania
Źródło: Radio ZET/PKO BP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET