„Dwie trzecie raty to narzuty bankowe”. Jest pomysł, co z tym zrobić

3 min. czytania
08.01.2025 13:59
Obserwuj nas na Google

- Wprowadziłabym przepisy, które nałożą górny limit marż bankowych na kredytach hipotecznych – zadeklarowała w audycji „Gość Radia ZET” Magdalena Biejat, kandydatka Lewicy na prezydenta. Polityczka chce ograniczyć zyski banków, osiągane kosztem kredytobiorców, co pozwoliłoby zmniejszyć koszta kredytów i poprawić sytuację na rynku nieruchomości.

pieniądze, kalkulator i napis rata
fot. Bartlomiej Magierowski/East News
  • Magdalena Biejat uważa, że banki w sposób „absolutnie nieskrępowany” zarabiają na kredytach hipotecznych
  • Kandydatka Lewicy na prezydenta chce wprowadzić przepisy, które ograniczą zyski banków poprzez nałożenie górnego limitu marż bankowych
  • Zdaniem Biejat takie rozwiązanie pozwoliłoby zmniejszyć raty kredytów

Mniejsza marża, tańsze kredyty? Biejat chce ustawowego limitu

Podczas audycji „Gość Radia ZET” kandydatka Lewicy na prezydenta Magdalena Biejat usłyszała podesłane przez jednego ze słuchaczy pytanie o rosnące ceny mieszkań. Polityczka w odpowiedzi zadeklarowała, że jako prezydent zawetowałaby rządową ustawę o dopłatach do kredytów. Nie był to jedyny pomysł kandydatki na prezydenta w sprawie obniżenia cen i kosztów zakupu nieruchomości.

Oglądaj

– W tej chwili ceny mieszkań galopują i to jest efekt tego, że nie mamy alternatywy dla rynku prywatnego. Rzeczywiście na tym rynku prywatnym ceny mieszkań i ceny kredytów rosną, i one rosną między innymi przez ciągłe programy dopłat do kredytów. I oczywiście zawetowałabym taką ustawę, bo każdy kolejny taki program pozwala zwiększać marżę i zwiększać ceny deweloperów – stwierdziła Biejat. Bogdan Rymanowski dopytał, co w takim razie należy zrobić, by poprawić sytuację na rynku nieruchomości.

– Banki muszą przestać w sposób absolutnie nieskrępowany zarabiać na naszych kredytach. Bo dzisiaj, jeśli ktoś bierze kredyt, to bardzo często dwie trzecie raty to tak naprawdę nie jest spłacenie samego mieszkania, a wszystkich narzutów bankowych – stwierdziła polityczka, która została dopytana, czy wprowadziłaby przepisy, które ograniczyłyby zyski banków.

Redakcja poleca

– Wprowadziłabym przepisy, które ograniczą, nałożą górny limit marż bankowych na kredytach hipotecznych, po to, żeby banki nie mogły w nieskończoność przerzucać ryzyka na swoich klientów – odpowiedziała Biejat. – Musimy zrobić porządek z kredytami, bo dopóki nie wybudujemy tych mieszkań na wynajem, dopóki nie wzmocnimy spółdzielczości, to mamy cały czas problem z tym, że banki zarabiają dzisiaj głównie na marżach i narzutach na kredyty – dodała.

Dlaczego nieruchomości drożeją? Eksperci podali przyczyny

Według analityków rynku nieruchomości w 2024 roku ceny mieszkań w Polsce wzrosły średnio o 8 procent. Było to spowodowane m.in. programem „Bezpieczny Kredyt 2 procent”, który obowiązywał w 2023 roku. Koniec programu przyczynił się jednak do wzrostu podaży mieszkań, ponieważ wielu inwestorów przestało wierzyć w kontynuację dynamicznego wzrostu cen. W listopadzie 2024 roku na portalach z ogłoszeniami nieruchomości było o 40 procent więcej ofert sprzedaży mieszkań niż rok wcześniej. Eksperci wyjaśnili, że na ceny nieruchomości wpływa wiele czynników zarówno po stronie podaży, jak i popytu.

Redakcja poleca

Czynniki wpływające na podaż mieszkań

  • koszty budowy (w tym ceny materiałów i robocizny)
  • dostępność gruntów pod zabudowę
  • polityka deweloperów (strategie cenowe, marże, cele sprzedażowe)

Czynniki wpływające na popyt na mieszkania:

  • zdolność kredytowa (dostępność i koszt kredytów hipotecznych)
  • dochody ludności
  • popyt inwestycyjny (zakup mieszkania jako forma lokaty kapitału)
  • preferencje nabywców (lokalizacja, standard wykończenia, metraż)

Minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk zapowiedział, że rząd nie wprowadzi programu „Kredyt 0 procent”. Prace nad nowym programem mieszkaniowym trwają i mają zakończyć się w pierwszym kwartale 2025 roku. Rząd przeznaczył na jego realizację 4,2 mld złotych. Minister przyznał, że w koalicji trwają spory dotyczące kształtu programu, w tym formy wsparcia, jaka powinna w nim dominować. Nie wiadomo również, czy nowy program będzie zawierał limity cenowe, jak miało to miejsce w przypadku programu „Mieszkanie dla Młodych”.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET