Fala na rynku nieruchomości. Tyle kosztują teraz nowe mieszkania
Rynek nieruchomości przechodzi widoczne fluktuacje - z miesiąca na miesiąc ceny mieszkań z rynku pierwotnego potrafią zmieć się o kilka procent, raz rosnąć, raz spadając. Które miasta w lutym stały się droższe, a które tańsze?
- W lutym 2025 roku średnia cena metra kwadratowego w Gdańsku wyniosła 16,9 tys. zł, wyprzedzając Kraków
- Liczba mieszkań w Gdańsku z ceną powyżej 20 tys. zł za metr kwadratowy wzrosła o 110 procent w ciągu 12 miesięcy
- W lutym 2025 r. w Warszawie średnia cena metra kwadratowego utrzymała się na poziomie 17,7 tys. zł
Zmiany cen nieruchomości. Jest i drożej, i taniej
Na rynku nieruchomości obserwujemy ciekawe zmiany. W lutym 2025 roku Gdańsk stał się liderem wzrostu cen mieszkań, wyprzedzając nawet Kraków. Średnia cena metra kwadratowego w Gdańsku wzrosła aż o 3 procent, osiągając poziom 16,9 tys. zł, co oznacza, że jest wyższa niż w Krakowie, gdzie ceny spadły o 1 procent.
Jak wskazują eksperci portalu RynekPierwotny.pl, pomimo wysokich cen, w Gdańsku jest relatywnie więcej dostępnych cenowo mieszkań niż w Krakowie czy Wrocławiu. To właśnie dzięki bliskości morza Gdańsk zawdzięcza swoją pozycję wicelidera wśród najdroższych metropolii. W ofercie deweloperów pojawia się coraz więcej luksusowych apartamentów. Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że liczba mieszkań z ceną przekraczającą 20 tys. zł za metr kwadratowy wzrosła aż o 110 procent w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
W oddalonych od morza metropoliach ceny wydają się być bardziej stabilne. W Warszawie średnia cena metra kwadratowego mieszkań oferowanych przez deweloperów nie zmieniła się od sześciu miesięcy i wynosi 17,7 tys. zł. Podobna sytuacja ma miejsce w Krakowie, gdzie średnia cena wynosi 16,5 tys. zł, choć w lutym odnotowano spadek o 1 procent. W Łodzi ceny utrzymują się na stałym poziomie od pięciu miesięcy (ok. 11,5 tys. zł/mkw.), a w miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – od trzech miesięcy (ok. 11,1 tys. zł/mkw.).
Wahania cen mogą być spowodowane różnicami w ofercie – na przykład wprowadzeniem na rynek mieszkań o innym standardzie lub w innej lokalizacji. Wygląda też na to, że na rynku pojawia się coraz więcej osób zainteresowanych zakupem mieszkania na kredyt. Z danych Biura Informacji Kredytowej (BIK) wynika, że w lutym wzrosła liczba wniosków o kredyty mieszkaniowe. Wpłynęło ich 33,1 tys., czyli o 17 procent więcej niż w styczniu i o tyle samo więcej, niż wynosiła średnia miesięczna w całym 2024 roku.
Ceny nowych mieszkań. Zmiany w lutym 2025
- Wciąż jednak nie odważyłbym się zaryzykować stwierdzenia, że popyt na nowe mieszkania jest już na fali wznoszącej. Według niego, tak duże sprzedażowe ożywienie nie jest efektem gwałtownej poprawy dostępności kredytów, na co bardzo liczą deweloperzy. Bardziej prawdopodobne wydają się dwie inne przyczyny. Po pierwsze, do banków i biur sprzedaży firm deweloperskich ruszyli ci, którzy odkładali decyzją zakupową w oczekiwaniu na nowy preferencyjny kredyt. Ministerstwo Rozwoju i Technologii pozbawiło ich reszty złudzeń, bo zapowiedziany program „Klucz do mieszkania” ma zapewnić wsparcie wyłącznie tym kredytobiorcom, którzy kupią swoje pierwsze mieszkanie na rynku wtórnym – stwierdził Marek Wielgo.
Dobra wiadomość dla poszukujących mieszkań z niższego przedziału cenowego jest taka, że deweloperzy zaczęli wprowadzać na rynek więcej mieszkań w segmencie popularnym, czyli z ceną poniżej 15 tys. zł za metr kwadratowy w Warszawie, Trójmieście, Krakowie i Wrocławiu, oraz poniżej 12 tys. zł za metr w Poznaniu, Łodzi i Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Źródło: Radio ZET/RynekPierwotny.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET