Kontrowersyjny program rządu „wróci oknem”? Minister: idziemy do przodu
- Projekt „Pierwsze Klucze” jest procedowany na etapie rządu. Odbyło się pierwsze spotkanie zespołu i będzie kontynuowane w poniedziałek - przekazał Krzysztof Paszyk, minister i rozwoju i technologii na antenie Polsat News. Wcześniej próba wpisania programu do wykazu prac legislacyjnych rządu skończyła się niepowodzeniem.
- Minister Krzysztof Paszyk poinformował, że prace nad projektem „Pierwsze Klucze” będą kontynuowane w najbliższy poniedziałek
- Resort rozwoju i technologii pracuje nad programem „Pierwsze Klucze”, którego celem jest wsparcie zakupu mieszkań z rynku wtórnego
- Według ministra Paszyka, dopłaty do kredytów w ramach programu nie muszą skutkować wzrostem cen mieszkań, czego obawiają się koalicjanci
Program „Pierwsze Klucze” wróci? Rządowy zespół nad nim pracuje
Mieszkania na rynku pierwotnym mocno zdrożały po wprowadzeniu programu „Kredyt 2 procent”. Obecnie rząd szykuje inicjatywę „Pierwsze Klucze”, który ma zapewnić dopłaty do kredytów zaciągniętych na mieszkania z rynku wtórnego. Budzi to obawy, że efekt będzie analogiczny i że lokale używane przez to znacznie podrożeją. Konflikt o program rozgorzał nie tylko wśród Polaków, lecz także w samym rządzie.
Minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk poinformował, że rządowy zespół pracujący nad projektem „Pierwsze Klucze” odbył swoje pierwsze spotkanie i będzie kontynuował prace w nadchodzący poniedziałek. Projekt „Pierwsze Klucze”, nad którym pracuje resort rozwoju i technologii, ma na celu zapewnienie wsparcia przy nabywaniu mieszkań z rynku wtórnego. W minionym tygodniu wiceminister funduszy Jan Szyszko informował o odrzuceniu wniosku o wpis projektu ustawy wdrażającej program do rządowego wykazu prac legislacyjnych przez Zespół Programowania Prac Rządu. Po tych doniesieniach, rzeczniczka prasowa resortu, Małgorzata Dzieciniak, w przekazanej Polskiej Agencji Prasowej (PAP) informacji stwierdziła, że wniosek nie został odrzucony, lecz jedynie odroczony.
- Nieprawdziwe były słowa pana ministra Szyszko, zwracałem na to wielokrotnie uwagę. Nic nie zostało odrzucone, nic nie zostało zakończone. To jest proces, który trwa i będzie kontynuowany w poniedziałek i mam nadzieję, że przejdziemy do kolejnego etapu – skomentował minister Paszyk. Dodał również, że proces ten „nie jest łatwy”, ze względu na „pewne różnice” wewnątrz rządzącej koalicji w tej materii. - Przekonuję i będę przekonywał naszych partnerów w koalicji – zapewnił szef MRiT.
Zapytany o przewidywany termin trafienia projektu do Sejmu, minister Paszyk odparł, że nie zamierza składać deklaracji „co do dnia”. - Idziemy do przodu. Uspokajam tych wszystkich, którzy cały czas liczą na pomoc i wsparcie w zakupie własnego mieszkania, w budowie własnego domu, że tych rozwiązań nikt nie odłoży – zapewnił.
W odpowiedzi na pytanie o analizy MRiT potwierdzające brak wzrostu cen mieszkań po wprowadzeniu programu, minister Paszyk wyjaśnił, że resort korzysta z rozwiązań, które w przeszłości pokazały, że „niekoniecznie pomoc w zakupie własnego mieszkania musi prowadzić do wzrostu cen”. Jako przykład programu, który według niego nie spowodował takiego efektu, podał „Mieszkanie dla Młodych” (MDM), realizowany w latach 2014–2018. Wyjaśnił, że podobnie jak w MDM, program „Pierwsze Klucze” będzie zawierał limity cen mieszkań oraz cen za metr kwadratowy. Zgodnie z założeniami, cena metra kwadratowego mieszkania objętego programem ma wynosić do 10 tys. zł, a w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu – do 11 tys. zł. Dodatkowo, gminy będą miały możliwość indywidualnego podniesienia tych limitów.
„Pierwsze Klucze”. Kto może dostać pieniądze na mieszkanie?
„Pierwsze Klucze” to jedna z trzech części szerszego programu „Klucz do mieszkania”, przygotowanego przez MRiT. Ten konkretny element koncentruje się na wsparciu zakupu domów i mieszkań wyłącznie z rynku wtórnego. Zgodnie z założeniami, nabywcy będą musieli zmieścić się w ustalonych limitach ceny za metr kwadratowy, a program ma być dostępny tylko dla osób, które dotychczas nie posiadały i nie posiadają własnego mieszkania ani domu. Konieczne będzie także spełnienie określonych kryteriów dochodowych.
Program „Klucz do mieszkania” przewiduje również zwiększenie środków na budownictwo komunalne i społeczne do 2,5 mld zł w bieżącym roku oraz planuje się przeznaczyć większe kwoty na ten cel w kolejnych latach. Środki te mają być wykorzystane także na remonty i modernizację istniejących zasobów mieszkaniowych. Kolejnym elementem programu jest komponent „Inwestycje Pierwsze Klucze”, który ma być realizowany przez spółdzielnie mieszkaniowe, TBS-y i SIM-y. Mieszkania oferowane przez te podmioty stanowią jedyny przypadek, w którym beneficjenci rządowego wsparcia mogliby skorzystać z oferty rynku pierwotnego, przy czym marża ma wynieść maksymalnie 25 procent.
Źródło: Radio ZET/Polsat News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET