Którzy pracownicy są najbardziej zagrożeni? Zwolnienia z pracy przeważą zatrudnienia
Z badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), opublikowanych w czwartek na potrzeby Miesięcznego Indeksu Koniunktury (MIK), wynika, że po raz pierwszy od ponad roku nieco więcej firm zamierza redukować zatrudnienie niż zatrudniać nowych pracowników.
Zwolnienia z pracy przeważą zatrudnienia
Na początku września 2024 r. 10 proc. firm zadeklarowało zamiar zmniejszenia liczby pracowników w ciągu najbliższych trzech miesięcy, podczas gdy tylko 9 proc. przedsiębiorstw planuje rekrutację. To wyraźna zmiana na rynku pracy, ponieważ do tej pory przewaga była po stronie firm zatrudniających. Mimo tych zmian, zdecydowana większość firm (81 proc.) nie planuje żadnych zmian w stanie zatrudnienia, co wskazuje na względną stabilność na rynku pracy.
Jak podkreśla PIE, największe skłonności do zwolnień widać wśród dużych firm – aż 16 proc. z nich planuje redukcje, natomiast jedynie 6 proc. przewiduje zwiększenie zatrudnienia. Z kolei średnie przedsiębiorstwa prezentują bardziej optymistyczną postawę – 16 proc. z nich zamierza zatrudniać nowych pracowników, a 10 proc. przygotowuje się do zwolnień.
Dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) również potwierdzają rosnącą skalę zwolnień grupowych. Do końca lipca 2024 r. 22 zakłady pracy zgłosiły plan zwolnienia 4,9 tys. pracowników, co daje łącznie 19,4 tys. aktualnych zwolnień grupowych w 156 zakładach. W porównaniu do poprzedniego miesiąca liczba ta wzrosła o 600 osób, a w ujęciu rocznym – aż o 3,4 tysiąca.
W poszczególnych sektorach sytuacja wygląda różnie. W budownictwie co piąta firma (20 proc.) zapowiedziała redukcję etatów, co prawdopodobnie wiąże się z końcem sezonu remontowo-budowlanego i zbliżającą się zimą, kiedy zapotrzebowanie na usługi budowlane spada. Jednocześnie 11 proc. firm budowlanych planuje rekrutację. W sektorze handlu sytuacja również nie wygląda korzystnie – 8 proc. firm przewiduje zwolnienia, a jedynie 2 proc. chce zatrudniać nowych pracowników.
Z kolei w przemyśle sytuacja jest bardziej pozytywna. Największa przewaga planów zatrudniania nad zwolnieniami widoczna jest w firmach produkcyjnych – 11 proc. z nich zamierza przyjąć nowych pracowników, podczas gdy 5 proc. planuje redukcje. Ten sektor wydaje się być bardziej odporny na obecne trudności rynkowe, co może świadczyć o większej stabilności produkcji przemysłowej.
Źródło: RadioZET.pl/PAP/PIE
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET