Kultowy baton to fenomen. Zajada się nim cały kraj
Jest taki baton, który stanowi synonim przygód na świeżym powietrzu. Został wynaleziony w 1937 roku, a jego historia sięga przełomu XIX i XX wieku. Pisze o nim BBC.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na czym polega fenomen batona Kvikk Lunsj.
- Jaka jest jego historia.
- Co to jest friluftsliv.
Tradycyjny baton norweski
Pod koniec XIX wieku Johan Throne Holst, młody przedsiębiorca z Norwegii, chciał pokazać swojemu niemieckiemu partnerowi biznesowemu okolicę, ale panowie zgubili się w lesie pod Oslo. Po kilku godzinach tułaczki Niemiec zaczął narzekać, że jest głodny, a ich podróż byłaby o wiele łatwiejsza, gdyby zabrali ze sobą trochę czekolady.
Dwa lata później Throne Holst kupił małą fabrykę czekolady Freia w Oslo, i w ciągu kolejnych dekad rozwinął jedną z największych marek cukierniczych w Norwegii. Postanowił stworzyć idealnego czekoladowego batona na wyprawy.
- Pierwsza wersja była zrobiona z gorzkiej czekolady, co nie przyniosło sukcesu - powiedziała BBC Sandra Garcia Gabrielsen, menedżer marki Kvikk Lunsj w Mondelēz Europe Services. - Prawie natychmiast zastąpiono ją mleczną czekoladą - dodała. To był strzał w dziesiątkę.
Kvikk Lunsj związany jest z friluftsliv
Dziś czerwono-żółto-zielony batonik Kvikk Lunsj to hit - jeden z symboli Norwegii. „Jedzenie Kvikk Lunsj to jeden z wielu rytuałów związanych z friluftsliv” - tłumaczy BBC historyk Magnus Helgerud, autor książki „ Attached to the Cabin: Tracing Norwegian Happiness”. „Friluftsliv” to skandynawskie „życie na świeżym powietrzu” - od lunchu w plenerze po wysokogórskie wyprawy. W latach 60. XX wieku Freia drukowała nawet na opakowaniu zasady etykiety górskiej.
- Po okrucieństwach wojny ludzie mogli znów cieszyć się górami i fiordami, a gdy w latach 60. XX wieku gwałtownie rosnąca sprzedaż samochodów spowodowała boom w budownictwie domków letniskowych na wsi, nowe pokolenie Norwegów wyruszyło w dzicz z Kvikk Lunsj w kieszeniach - wyjaśnia Eirik Mikalsen, doradca w agencji reklamowej Morgenstern z Oslo, cytowany przez BBC.
Baton podzielony jest na cztery czekoladowe paluszki. Na każdym z nich wytłoczony jest bocian. „Kvikk Lunsj” dosłownie oznacza „szybki lunch”. Rocznie produkuje się ok. 50 milionów batonów. Najwięcej sprzedaje się przed Wielkanocą - to właśnie wtedy Norwegowie masowo ruszają w plener. Baton dostępny jest w Norwegii, Szwecji i Danii i w niektórych strefach wolnocłowych. Źródła sukcesu marki upatruje się w niezmienności smaku i szaty graficznej.
Źródło: Radio ZET/bbc.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET