LPG drenuje kieszenie kierowców. Wyliczyli, kiedy gaz przekroczy 4 zł

4 min. czytania
14.04.2026 11:44
Obserwuj nas na Google

Sytuacja na rynku LPG robi się coraz bardziej dramatyczna. Polska Izba Gazu Płynnego alarmuje, że jeśli rząd nie podejmie działań, już wkrótce cena LPG w całej Polsce przekroczy 4 zł.

tankowanie gazu drenuje kieszeń kierowcy
fot. Karol Makurat/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego ceny LPG rosną szybciej niż innych paliw
  • Co powoduje wzrost cen LPG w Polsce
  • Jak brak działań rządu wpływa na użytkowników LPG
  • Dlaczego instalacja LPG staje się mniej opłacalna

Ceny LPG rosną w  „niekontrolowany sposób”

Od 31 marca na stacjach  paliw w całej Polsce, w związku z wejściem w życie ustaw z  rządowego pakietu CPN, czyli „Ceny Paliwa Niżej”, ceny ustalane są z uwzględnieniem wartości maksymalnych, wyliczanych przez resort energii na podstawie określonego schematu. Niestety w pakiecie nie uwzględniono aut na LPG, których odsetek w Polsce wynosi ok. 13,4 proc., i dotyczy około 3 mln kierowców. Co istotne, najczęściej LPG tankują osoby mniej zamożne oraz mikro- i mali przedsiębiorcy – jak piekarze, taksówkarze czy rolnicy.

PIPG alarmuje, że brak działań ze strony rządu dla tych 3 mln tankujących LPG już przekłada się na olbrzymie obciążenia budżetów, a kolejne miesiące zwyżkujących cen postawią przedsiębiorców istotnych na rynkach lokalnych w dramatycznej sytuacji. Izba wskazuje, że przyzwalanie na niekontrolowany wzrost cen gazu jest przejawem braku „zwykłej sprawiedliwości”.

Redakcja poleca

– Nie da się już spokojnie patrzeć na to, co dzieje się z cenami autogazu w Polsce. [...] Dlaczego jedni kierowcy mogą liczyć na wsparcie, a inni nie? Dlaczego osoby, które wybrały autogaz jako tańsze i bardziej ekonomiczne paliwo, dziś płacą rekordowe ceny i nie dostają żadnej pomocy? Jeszcze niedawno litr LPG kosztował niewiele ponad 2 zł 60 gr, a dziś dochodzi do 4 zł. To nie jest drobna różnica, to ogromne obciążenie dla domowych budżetów. Mówi się o poprawie sytuacji na świecie, o spadających cenach ropy, o stabilizacji. Przy dystrybutorach na stacjach paliw użytkownicy autogazu tego nie widzą. Kierowcy samochodów na LPG wciąż płacą więcej i więcej, bez żadnej ulgi, bez żadnego wsparcia. To nie jest tylko kwestia ekonomii, to kwestia zwykłej sprawiedliwości. Jeśli istnieje program, który ma chronić kierowców przed wysokimi cenami paliw, to powinien obejmować wszystkich, a nie tylko wybranych – apeluje Paweł Bielski, prezes Polskiej Izby Gazu Płynnego, zwracając się do rządu o podjęcie działań.

Kiedy LPG za 4 zł/l? PIGP wyliczyła

Analitycy Information Market prognozują, że w najbliższych dniach cena LPG plasować się będzie na poziomie 3,83-3,92 zł. W dniu rozpoczęcia wojny wynosiła między 2,62 zł a 2,78 zł za litr. To podwyżki błyskawiczne. Eksperci rynku paliw wskazują, że LPG nigdy nie drożało w tak szybkim tempie i podkreślają, że dla LPG 4 zł stanowi barierę psychologiczną. PIGP podaje, że na pojedynczych stacjach ceny już zbliżają się do 4 zł, ale jeśli nic się nie zmieni, wkrótce to będzie standard w całej Polsce.

Redakcja poleca

„Bazując na dostępnych danych z portalu e-petrol, przyjmijmy, że w Polsce na dzień dzisiejszy średnia cena benzyny to 6,19 zł, zaś cena autogazu to 3,84 zł – zatem LPG stanowi ponad 62% ceny benzyny. Na mniej więcej miesiąc przed wybuchem wojny (21 stycznia 2026 roku) dla stacji paliw w Białymstoku te wartości wynosiły odpowiednio 5,70 zł i 2,61 zł za litr – co dawało 45%, dla stacji paliw w Warszawie z tego samego dnia tymi wartościami były 5,81 zł i 2,68 zł za litr – co dawało nieco ponad 46%. Jeśli w ciągu dwóch i pół miesięcy stosunek ceny LPG do benzyny wzrósł z 46% do 62% (o 16 punktów procentowych), to można założyć, że jeśli nic się nie zmieni na początku lipca ten stosunek osiągnie ponad 70%” – wylicza Polska Izba Gazu Płynnego.

Ile oznaczać będzie osiągnięcie tych 70 proc.? Wyliczając na podstawie styczniowych cen – może to być nawet 4,30 zł za litr.

Instalacja LPG coraz mniej opłacalna

Wiele osób, które kupują samochód na benzynę, ze względów ekonomicznych decyduję na inwestycję w instalację LPG. Niestety, o ile jeszcze w styczniu 2026 roku zwrot kalkulowany był na około 7 miesięcy, to obecnie okres ten wydłużył się do niemal roku, a w lipcu wyniesie już półtora roku. PIPG wylicza, że to doprowadzi do kurczenia się rynku autogazu w Polsce z 1,9 mln ton do 1,75-1,8 mln ton i strat przedsiębiorców, działających w tym segmencie, które sięgną w wyniku tej rynkowej recesji nawet 300 mln zł rocznie.

Izba zwraca uwagę, że „ceny LPG nie spadną szybko same z siebie”, a decyzja Rządu RP będzie dla rozwoju sytuacji na rynku LPG w Polsce kluczowa. Organizacja przypomina, że LPG, mimo spadków cen ropy i poprawy sytuacji geopolitycznej, jest drogie, bo zaburzone zostały łańcuchy dostaw, zmieniły się kierunki handlu (dużo LPG trafia teraz na rynek azjatycki), występują niedobory i wahania podaży, a rynek wciąż „odreagowuje” wcześniejszy kryzys.

Polska Izba Gazu Płynnego apeluje do Rządu RP o niezwłoczne rozszerzenie pakietu CPN o autogaz. „We włączeniu gazu płynnego do rządowego pakietu CPN widzimy nie tylko rozwiązanie proste i możliwe do wdrożenia w krótkim czasie, ale przede wszystkim – społecznie sprawiedliwe, gdyż pozwoliłoby ono na wyrównanie warunków rynkowych dla wszystkich użytkowników paliw silnikowych w Polsce” - przekazała Izba.

Źródło: Radio ZET/Polska Izb Gazu Płynnego

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET