Ministerstwo zaostrza przepisy. Tego dzieci już w szkole nie kupią
Ministerstwo Zdrowia zaostrza przepisy dotyczące tego, co uczniowie będą mogli kupić w szkolnych sklepikach i automatach. Nowe regulacje mają całkowicie ograniczyć dostęp m.in. do napojów zawierających cukry i substancje słodzące, nawet wtedy, gdy producenci przekonują, że pochodzą one wyłącznie z owoców.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie napoje objęte będą zakazem sprzedaży w szkołach.
- Dlaczego naturalne cukry też są zakazane w nowych przepisach.
- Co nadal będzie dostępne w szkolnych sklepikach.
Ministerstwo Zdrowia zaostrza przepisy w szkołach
Ministerstwo Zdrowia mówi „dość” słodzonym napojom w szkolnych automatach i sklepikach. 1 września 2027 roku wejdą w życie nowe regulacje, które wprowadzą całkowity zakaz sprzedawania w szkołach na przykład mrożonych herbat, napojów owocowych, wód smakowych ani słodzonych napojów typu cola. Co istotne, zakaz obejmie także produkty, w których cukry pochodzą wyłącznie z naturalnie występujących składników owocowych. Wszystko po to, by wykluczyć sytuacje, kiedy producent przekonuje, że jego produkty są zdrowe, bo cukier nie jest do nich dodawany. Eksperci od dawna pokazują złudność takiego podejścia, bowiem cukier naturalny nadal jest cukrem, a jeszcze pozbawiony błonnika, który występuje w owocu, jeśli jest on konsumowany w całości, sprawia, że organizm dostaje cukrowego „kopa”.
Przepisy wynikają z tzw. rozporządzenia sklepikowego, które zostało podpisane w lutym 2026 roku i jeszcze nie przeprowadzono analizy ich skuteczności. To zwróciło uwagę posła PiS Bartosza Kownackiego, który w tej sprawie zwrócił się z zapytaniem do ministerstwa Zdrowia. Jak podkreślił, firmy nie będą miały problemu z obejściem przepisów.
Producenci napojów chcą obejść przepisy?
– Producenci deklarują, że cukry zostały dodane z powodów innych niż słodzące. W takiej sytuacji organa kontrolne stoją przed praktycznie niemożliwym do udźwignięcia zadaniem udowodnienia intencji producenta w zakresie użycia danego składnika. Przepisy stają się przez to iluzoryczne. Napój oferowany w szkolnym automacie może zawierać znaczne ilości cukrów z soków owocowych (przykładowo: mrożona herbata z 52 proc. zagęszczonego soku jabłkowego w składzie) i jednocześnie formalnie spełniać wymogi rozporządzenia sklepikowego, bo zawarty w nim środek spożywczy (sok owocowy) zawierający cukry formalnie nie został zastosowany ze względu na swoje właściwości słodzące – apeluje poseł w piśmie cytowanym przez portal dlahandlu.pl.
W odpowiedzi podpisanej przez wiceminister Katarzynę Kęcką resort wyjaśnia, że celem zmian jest dalsze ograniczenie spożycia cukru przez dzieci i młodzież oraz promowanie zdrowszych nawyków żywieniowych. Uspokaja, że nawet mimo deklaracji producentów o braku dodanego cukru, takie napoje w szkołach sprzedawane nie będą.
Póki co szkoły oraz firmy prowadzące sklepiki i automaty vendingowe mają czas na dostosowanie swojej oferty do nowych wymagań.
Co nadal będzie można kupić w szkolnym sklepiku?
Nowe przepisy nie oznaczają całkowitego zniknięcia przekąsek i napojów ze szkół. W sprzedaży nadal mają pozostać m.in. naturalne wody mineralne, produkty mleczne bez dodatku cukru, owoce, warzywa, musy i przeciery owocowe bez substancji słodzących, a także wybrane produkty zbożowe.
Zmiany obejmą także szkolne stołówki. Ministerstwo chce, by w placówkach pojawiało się więcej warzyw i posiłków roślinnych. W szkołach, gdzie podawane są trzy posiłki dziennie, przynajmniej raz w tygodniu ma pojawić się obiad oparty na roślinach strączkowych bez dodatku produktów odzwierzęcych.
Źródło: Radio ZET/dlahandlu.pl./zdrowie.dziennik.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET