`

Polski imbir trafi do sklepów? W Wielkopolsce trwa wyjątkowy projekt

3 min. czytania
12.11.2025 11:23
Obserwuj nas na Google

Czy w Polsce da się uprawiać imbir? Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu chcą stworzyć polską odmianę tej rośliny. “Polski imbir” smakowałby zupełnie inaczej, niż ten pochodzący z Azji. 

Jak smakuje "polski imbir"?
fot. Shutterstock
  • Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu pracują nad stworzeniem polskiej odmiany imbiru. 
  • Nowa odmiana badana jest pod kątem uprawy na obszarach dotkniętych suszą, takich jak Wielkopolska, Dolny Śląsk i woj. lubuskie.
  • Pomysł badań wynika z rosnącego zapotrzebowania na imbir w Polsce i zmieniającego się klimatu. 

Na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu powstaje “polski imbir”

Imbir naturalnie pochodzi z subtropikalnych i tropikalnych regionów Azji, głównie z Indii i Chin, gdzie był uprawiany i używany od tysięcy lat. W Polsce roślina pojawiła się w średniowieczu i do dziś jest importowana. Według danych Eurostatu, w 2023 r. była to najczęściej importowana przyprawa.  Dwa lata temu do państw UE sprowadzono w sumie 114 tys. ton imbiru, a głównym jego dostawcą były Chiny. Ze względu na ciepłolubny charakter, w Polsce nie ma dobrych warunków do uprawy imbiru w gruncie. Naukowcy  z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu chcą to zmienić i przekonują, że niebawem w sklepach będziemy kupować “nasz” imbir. 
Polska odmiana imbiru mogłaby być uprawiana m.in. w województwach dotkniętych suszą, w gospodarstwach zajmujących się kukurydzą czy ziemniakami. „Polski imbir” będzie bardziej delikatny w smaku w porównaniu do azjatyckiego.

Prof. dr hab. Piotr Szulc z Katedry Agronomii, Wydziału Rolnictwa Ogrodnictwa i Biotechnologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu powiedział PAP, że w marcu naukowcy zakończyli trzyletni projekt dotyczący introdukcji imbiru w Polsce i udowodnili, że taka uprawa jest możliwa. Obecnie uczeni kontynuują badania we własnym zakresie i sprawdzają metody uprawy imbiru na szerszą skalę. Docelowo badacze chcą stworzyć polską odmianę imbiru.

“Myślę, że jeżeli szybko powstanie projekt badawczy, to możemy to osiągnąć w 2028-29 roku, i to by było szybkie rozwiązanie. Biorąc pod uwagę początek naszych badań, to 6-7 lat badań to naprawdę krótki okres, by sprowadzić roślinę z innego kontynentu i zacząć ją uprawiać na szerszą skalę w polskich warunkach” – ocenił.

Redakcja poleca

Jak będzie smakował imbir uprawiany w Polsce?

Polska odmiana imbiru różniłaby się od azjatyckiej poziomem 6-gingerolu, czyli składnika odpowiedzialnego za specyficzny smak i ostrość.

“Zawartość 6-gingerolu w kłączach, które urosły w Polsce, jest nawet o połowę mniejsza. To skutkuje tym, że ten imbir jest bardziej łagodny, delikatny w smaku. W związku z powyższym może będzie np. chętniej jadany przez dzieci. To polskie kłącze, które wyhodowaliśmy po 7 miesiącach wegetacji, jest delikatne” – powiedział.

Prof. Szulc wskazał, że imbirem mogą zainteresować się głównie rolnicy uprawiający obecnie kukurydzę lub ziemniaki. Jak podkreślił, imbir nie ma dużych wymagań wodnych, natomiast potrzebuje wysokich temperatur, dlatego jako miejsce jego potencjalnej uprawy wskazał obszary mocno dotknięte w ostatnich latach suszą: Wielkopolskę, Dolny Śląsk czy woj. lubuskie.

Badacz wyjaśnił, że w warunkach naturalnych – w Indiach, Chinach czy Peru - okres wegetacji imbiru trwa około 10 miesięcy.

“W polskich warunkach jesteśmy w tej chwili w stanie uzyskać długość okresu wegetacji na poziomie siedmiu miesięcy, czyli do pełnej dojrzałości rośliny brakuje nam jeszcze trzech miesięcy. W ramach swoich badań szukamy takich rozwiązań agrotechnicznych, za pomocą których możemy w pewien sposób imbir oszukać. Chodzi o to, że rośliny nie będą rosły przez 10 miesięcy na polu, ale poprzez wprowadzanie różnych rozwiązań dojrzałość ich kłączy będzie prawidłowa” – wyjaśnił.

Do swoich badań naukowcy pozyskali od chińskiego producenta cztery odmiany imbiru, różniące się długością okresu wegetacji. Jedna z nich dobrze wkomponowuje się w polski klimat i nasze warunki.

Redakcja poleca

W Polsce pojawią się nietypowe rośliny? To efekt zmian klimatu

Prof. dr hab. Joanna Kobus-Cisowska z Wydziału Nauk o Żywności i Żywieniu UPP wskazała, że pomysł badań nad uprawą imbiru w Polsce zrodził się z inicjatywy rolnika i przedsiębiorcy.

“W Polsce i Europie jest tendencja, by w związku ze zmieniającym się klimatem zacząć uprawiać rośliny nietypowe dla naszych warunków atmosferycznych. Drugi powód, to bardzo duży udział imbiru wśród przypraw pozyskiwanych z krajów azjatyckich, czy Ameryki Południowej. Rozpoczęliśmy prace z myślą o soku z imbiru, ponieważ nie sądziliśmy, że można się spodziewać czegoś więcej. W trakcie trzyletnich doświadczeń badaliśmy zarówno kłącze, jak i część nadziemną. Okazało się, że w nadziemnej części rośliny mamy bardzo dużo wartościowych składników, aktywnych biologicznie, które mogłyby być wykorzystane w przetwórstwie spożywczym. A imbir jest importowany zawsze w postaci kłączy” – powiedziała.

Nadziemna część rośliny może być wykorzystana np. do przygotowania suszu stosowanego, jako składnik herbat. Z kolei mniej ostre kłącze „polskiego imbiru” może służyć np. do przygotowywania sushi.

Źródło: Radio ZET/TVN/strefaagro.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET