Nawet 9 tygodni wolnego. Coraz więcej mężczyzn korzysta z tego prawa
Urlopy dla ojców od kwietnia 2023 roku przeszły rewolucję, co – choć powoli – przynosi efekty statystyczne. Na mocy unijnych przepisów mężczyźni zyskali niepodlegające przeniesieniu na matkę dziecka 9 tygodni urlopu rodzicielskiego. Z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że coraz więcej ojców korzysta z tego prawa.
Prawo pracy w minionym roku przeszło rewolucję. Nowelizacja Kodeksu pracy dała ojcom możliwość korzystania z urlopu rodzicielskiego niezależnie od uprawnień matek. Wprowadzono także dodatkowe 9 tygodni tego urlopu zarezerwowane osobno dla każdego z rodziców. Wcześniej niewykorzystany przez mężczyzn urlop przechodził na matkę, obecnie zaś – przepada. Taka zmiana sprawiła, że panowie częściej wybierają tego typu urlop, zaś kobiety chętniej wracają do pracy.
Ojcowie na rodzicielskim. Coraz więcej osób korzysta z tego prawa
„Badania pokazują, że choć mężczyźni czują się w równym stopniu odpowiedzialni za opiekę nad dzieckiem, to kobiety z reguły wykonują większość obowiązków. Indywidualne, i w części nietransferowalne, prawo do urlopu rodzicielskiego ma pomóc przełamywać kulturowe ograniczenia i bariery wpływające na decyzje o podziale opieki w pierwszym okresie życia dziecka. A to może zwiększyć zaangażowanie ojców w obowiązki opiekuńcze również w kolejnych latach” – czytamy Tygodniku Gospodarczym Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Z badań opisanych w artykule wynika, że ojców na urlopie rodzicielskim przybywa. W trzecim kwartale minionego roku, czyli pierwszym pełnym kwartale po wprowadzeniu zmiany, z urlopu rodzicielskiego skorzystało 8,4 tys. mężczyzn. To 5-krotnie więcej niż rok wcześniej – w trzecim kwartale 2022 r. było ich 1,6 tys.
Choć mężczyzn na rodzicielskim przybywa, wydaje się jednak, że tego typu urlop wciąż jest domeną kobiet. Na każde 100 matek na rodzicielskim w trzecim kwartale 2023 roku przypadało 5 mężczyzn – rok temu był to 1 ojciec na 100 matek. Analitycy – poza powodami natury kulturowej – piszą o przyczynach finansowych. Nowelizacja nierówno bowiem potraktowała mężczyzn i kobiety. Matki rezygnujące z pracy na rzecz rodzicielskiego może otrzymać wyższy zasiłek niż mężczyzna. Połączenie urlopu macierzyńskiego z rodzicielskim daje im bowiem 80 proc. zasiłek, podczas gdy mężczyźni mogą liczyć na 70 proc. Mało tego, mężczyźni statystycznie więcej zarabiają, zatem rezygnacja ojców z pracy wciąż niesie za sobą większe straty dla gospodarstw domowych niż w przypadku kobiet zajmujących się dziećmi.
„Gdyby odpłatność urlopu rodzicielskiego dla mężczyzn była wyższa, być może skłoniłoby to część z nich do tej decyzji. Jednocześnie mężczyźni częściej niż kobiety prowadzą własne działalności gospodarcze, w których decyzja o przerwie może być bardziej kosztowna” – podał PIE.
Instytut wskazał także na przyczyny kulturowe. Pracodawcy nie są przyzwyczajeni do wysyłania zatrudnionych mężczyzn na urlop rodzicielski, stąd też pracownicy obawiają się nieprzychylnych reakcji w związku z taką decyzją. PIE zaznaczył jednak, że w tym przypadku mielibyśmy do czynienia z efektem kuli śnieżniej. Im więcej mężczyzn skorzystałoby ze swoich praw, z tym większym upowszechnieniem tacierzyńskiego mielibyśmy do czynienia.
Źródło: Radio ZET/PIE
- Nie tylko wyższe zarobki. Oto najważniejsze zmiany w prawie pracy w 2024 roku
- 5 ważnych zmian w podatkach. Podwyżki już od 1 stycznia
- Zakaz handlu w niedziele. Terminy niedziel handlowych w 2024 roku
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET