Wynagrodzenie chorobowe będzie wyższe?
Na XXXIII Forum Ekonomicznym w Karpaczu Agnieszka Dziemianowicz-Bąk omówiła planowane zmiany w prawie pracy, porównując je do remontu okrętu w trakcie rejsu. - Ten okręt trzeba przebudować gruntownie, ale przebudowywać go tak, żeby nie zatonął. Nie można przebudowywać wszystkiego naraz. Zmiany muszą być wprowadzane stopniowo, po kolei, w sposób przewidywalny, w sposób odpowiedzialny. Co więcej, stawiamy sobie ambitny cel. Chcemy, żeby ten okręt w trakcie przebudowy nie tylko nie zatonął. Chcemy, żeby płynął do przodu. Bo rozwój, to nie jest trwanie w miejscu - powiedziała.
Ministra mówiła m.in. o planowanych zmianach w przypadku zwolnień chorobowych. Zadeklarowała, że rząd zamierza wprowadzić zasadę, że to ZUS wypłaca zasiłek chorobowy od pierwszego dnia. Tym samym potwierdziła również swoje zapowiedzi z sierpnia tego roku, kiedy w wywiadzie dla “DGP” zapowiedziała, że jest rozważana propozycja, by czas na chorobowym był płatny w 90 albo 100 proc, nie tak jak obecnie w 80 proc. - Jest dla nas jasne, że za chorobę nie powinno się karać ani pracodawcy, ani pracownika. Dziś oboje są karani. Pracownik jest karany tym, że otrzymuje mniejsze wynagrodzenie, pracodawca tym, że musi znaleźć zastępstwo za nieobecnego pracownika i pokrywać koszty wynagrodzenia chorobowego, czyli 80 proc. pensji - mówiła.
Na tegorocznym forum Dziemianowicz-Bąk poruszyła również temat skrócenia tygodnia pracy. – Jeżeli chcemy, żeby np. osoby starsze dobrowolnie i dłużej pozostawały aktywne na rynku pracy, to musimy rozpocząć dyskusję nad zmianami warunków czasu pracy. Bo im jesteśmy starsi, tym szybciej się męczymy. I to nie jest niczyja wada. To nie jest oznaka lenistwa. Tak po prostu działa ludzki organizm. I dlatego w ministerstwie bardzo ostrożnie, bardzo rozważnie, z bardzo długą perspektywą czasową, ale owszem, badamy temat skrócenia i możliwości skrócenia tygodniowego czasu pracy – mówiła Dziemianowicz-Bąk.
Źródło: RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET