`

Nowy budżet, ale podatki po staremu. Tylko kilka obniżek

3 min. czytania
30.10.2024 16:30
Obserwuj nas na Google

W 2025 roku nie ma co liczyć na zmiany w podatku Belki, jego ograniczenie możliwe jest w późniejszym terminie - stwierdził minister finansów Andrzej Domański. Danina dawała się mocno we znaki oszczędzającym w czasach wysokiej inflacji, gdy zyski z lokat nie zapewniały utrzymania realnej siły nabywczej pieniądza, a dodatkowo uszczuplane były o podatek od zysków kapitałowych.

Andrzej Domański
fot. Marysia Zawada/REPORTER/East News

Podatek Belki zostaje. Ale zniknie absurd ze składki zdrowotnej

Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział, że zmiany w podatku Belki, czyli podatku od zysków kapitałowych, nie nastąpią w 2025 roku. Ograniczenie podatku jest jednak brane pod uwagę w późniejszym terminie. Domański podkreślił, że Ministerstwo Finansów pracuje nad koncepcją zmian na rynku kapitałowym, a modyfikacja podatku od zysków kapitałowych jest jednym z planowanych elementów. Zapowiedział, że koncepcja ta zostanie przedstawiona w 2025, a być może nawet w 2024 roku, a część zmian wejdzie w życie jeszcze w 2025 roku.

Oglądaj

- Myślę, że podatek Belki będzie ograniczony, choć nie nastąpi to w roku 2025, natomiast chcemy, aby taka korzystna zmiana dla podatników nastąpiła – powiedział minister Domański. Sam Marek Belka, który jako minister finansów wprowadził daninę, nie miałby nic przeciwko zlikwidowaniu podatku nazwanego jego nazwiskiem, jak przyznał w Radiu ZET. Wcześniej mówiło się między innymi o możliwości wprowadzenia kwoty wolnej w daninie, tak by była płacona dopiero od oszczędności przekraczających określoną kwotę.

Obecny szef resortu finansów zapowiedział również zmiany w składce zdrowotnej w 2025 roku. W marcu tego roku przedstawiono projekt zmian, który miałby przynieść korzyści 93 procent polskich przedsiębiorców. Domański ma nadzieję, że w najbliższych tygodniach uda się osiągnąć porozumienie w ramach koalicji i zamknąć dyskusję. Zmiany w składce zdrowotnej mają dotyczyć likwidacji naliczania jej od wpływów ze sprzedaży środków trwałych. Minister ma nadzieję, że uda się wprowadzić inne zmiany, które stworzą przestrzeń w budżecie rzędu 4 mld zł. Nie ma natomiast planów zmiany składki zdrowotnej dla rolników.

Redakcja poleca

Zapowiedzi ministra Domańskiego dotyczące zmian w podatkach należy rozpatrywać w kontekście nowelizacji budżetu na 2024 rok, która zakłada podniesienie deficytu. Dochody podatkowe w 2024 roku mają wynieść 559,6 mld zł, co oznacza spadek o ponad 44 mld zł w porównaniu z pierwotnymi założeniami. Największy spadek planowanych dochodów dotyczy podatku VAT - blisko 23 mld zł. Dochody z CIT mają być niższe o prawie 11,5 mld zł, a z PIT o ponad 11,4 mld zł. Deficyt budżetu ma wynieść 240,3 mld zł. Oznacza to, że w kasie państwa zabraknie ponad 240 mld zł, które trzeba będzie sfinansować długiem. Wydatki budżetowe mają pozostać na poziomie 866,4 mld zł.

Wyższy deficyt w budżecie. Efekt niższych podatków?

Niższe mają być dochody z PIT – w projekcie nowelizacji jest mowa o prawie 97,75 mld zł, podczas gdy w obecnie obowiązującej ustawie zostały zaplanowane na 109,2 mld zł. W uzasadnieniu do projektu nowelizacji podano, że część z tej różnicy to efekt decyzji rządu o przekazaniu 8,2 mld zł z wpływów z PIT bezpośrednio samorządom, a pozostały ubytek w planowanych dochodach to skutek „niższego wykonania dochodów z PIT od podatników prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą”.

Redakcja poleca

Wpływ zapowiadanych zmian w podatkach na budżet państwa jest trudny do oszacowania. Z jednej strony, ograniczenie podatku Belki mogłoby zachęcić do oszczędzania i inwestowania, co w dłuższej perspektywie może przełożyć się na wzrost dochodów budżetowych. Z drugiej strony, obniżenie wpływów z podatku Belki w krótkim terminie może pogłębić deficyt budżetowy. Podobnie, zmiany w składce zdrowotnej mogą przynieść korzyści przedsiębiorcom, ale jednocześnie zmniejszyć wpływy do budżetu. Ostateczny wpływ tych zmian będzie zależał od wielu czynników, w tym od skali planowanych zmian i reakcji podatników.

Źródło: Radio ZET/Ministerstwo Finansów

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET