Potencjał to nawet 450 mln zł. Firmy mogą zapłacić nie od zysku, a od obrotu
Corporate Resource for Europe, czyli CORE, to nowa opłata dla największych przedsiębiorstw na unijnym rynku. To nie będzie klasyczny podatek naliczany od zysku, a objąć może nawet 4 tys. firm w Polsce.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co to jest CORE według Komisji Europejskiej.
- Które firmy obejmie nowy podatek CORE.
- Jakie są prognozowane wpływy z CORE dla UE i Polski.
- Dlaczego sposób naliczania CORE budzi kontrowersje.
Czym jest CORE i kogo obejmie?
Komisja Europejska szuka sposobu na zwiększenie dochodów i pozyskanie dodatkowe pieniądze na realizację unijnych priorytetów. W ramach propozycji budżetu Unii Europejskiej na lata 2028-2034 pojawił się pomysł nowego podatku pod nazwą Corporate Resource for Europe, czyli CORE.
CORE ma dotyczyć firm mających siedzibę podatkową w Unii Europejskiej, których roczny obrót netto przekracza 100 mln euro. Opłata obejmie również stałe zakłady firm spoza UE działające na terenie Wspólnoty, jeżeli ich roczny obrót netto przekracza ten próg. Z założenia poza systemem pozostaną małe i średnie przedsiębiorstwa, organizacje non-profit oraz podmioty rządowe, z wyjątkiem przedsiębiorstw państwowych, natomiast objęte daniną mają być największe przedsiębiorstwa, takie jak grupy energetyczne, banki, koncerny paliwowe, firmy przemysłowe czy sieci handlowe.
Co istotne, CORE nie jest planowany jak klasyczny podatek – nie będzie zależny od osiągniętego zysku. Komisja proponuje coroczną opłatę ryczałtową, której wysokość będzie uzależniona od przedziału obrotów. Firma z obrotem powyżej 100 mln euro i poniżej 250 mln euro zapłaciłaby 100 tys. euro rocznie. Dla przedsiębiorstw z obrotem od 250 do 500 mln euro przewidziano 250 tys. euro, od 500 do 750 mln euro – 500 tys. euro, a firmy z obrotem wynoszącym co najmniej 750 mln euro zapłaciłyby 750 tys. euro rocznie.
Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że w Polsce CORE może dotyczyć nawet 3,3-4 tys. firm, ale ostateczna liczba zależeć będzie od przyjętej metodologii i kursu walutowego.
Ile Unia może zarobić na CORE?
Komisja Europejska szacuje, że CORE może przynosić średnio około 6,8 mld euro rocznie. W projekcji uwzględniono około 28,5 tys. przedsiębiorstw z całej UE. Wpływy mają być przeznaczane na finansowanie budżetu Wspólnoty, a więc pośrednio także realizację unijnych programów i inwestycji.
Polska również miałaby wnieść znaczącą część tej kwoty. Z wyliczeń Komisji wynika, że średni roczny wpływ z CORE z przedsiębiorstw działających w Polsce wyniósłby około 482,9 mln euro w cenach z 2025 roku. Przy uwzględnieniu cen bieżących prognoza dla Polski to średnio około 544,4 mln euro rocznie w latach 2028-2034. Oznacza to równowartość około 2,3 mld zł rocznie przy kursie 4,2 zł za euro.
Komisja zakłada, że nowy zasób własny mógłby zacząć obowiązywać od 1 stycznia roku następującego po wejściu w życie nowej decyzji dotyczącej systemu dochodów własnych UE. Póki co jednak Komisja Europejska analizuje możliwy kształt przepisów. Najwięcej kontrowersji budzi sposób naliczania opłaty. Mechanizm progów przychodowych może sprawiać, że mocniej obciążone będą przedsiębiorstwa działające na niskich marżach. Z kolei zwolennicy nowego podatku uważają, że największe przedsiębiorstwa najmocniej korzystają z jednolitego rynku i adekwatnie do tego powinny unijne wydatki finansowa.
Źródło: Radio ZET/european-union.europa.eu/dlahandlu.pl/biznes.wprost.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET