Tak „po cichu” rośnie Polakom wiek emerytalny. ZUS pokazał liczby
Choć formalnie wiek emerytalny w Polsce od lat pozostaje bez zmian, to jednak dane pokazują, że Polacy coraz później korzystają z prawa do odpoczynku. Wpływ na to ma nie tylko gotowość Polek i Polaków do dalszej pracy, czy złe warunki finansowe, które ich do tego skłaniają. Rozwiązania projektowane przez państwo sprawiają, że dłuższa praca zwyczajnie coraz bardziej się opłaca.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są obecne progi wiekowe dla emerytury w Polsce.
- Dlaczego rośnie średni wiek przechodzenia na emeryturę.
- Jakie korzyści oferuje ulga PIT-0 dla pracujących seniorów.
- Jakie działania rządowe wspierają dłuższą aktywność zawodową.
Efektywny wiek emerytalny po cichu idzie do góry
Polski system emerytalny daje możliwość zakończenia aktywności zawodowej po osiągnięciu określonego wieku, ale umożliwia emerytom kontynuowanie pracy zawodowej. Decyduje się na to coraz więcej osób, a widać to zarówno w statystykach dotyczących nowych świadczeń, jak i w liczbie seniorów, którzy mimo pobierania emerytury nadal pracują. Zgodnie z prawem wiek emerytalny w Polsce wynosi obecnie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Po osiągnięciu tego progu można złożyć wniosek o świadczenie, ale nie ma takiego obowiązku. Ubezpieczony sam decyduje, czy chce zakończyć aktywność zawodową, czy nadal pracować i odłożyć przejście na emeryturę.
Z danych ZUS wynika, że średni wiek przyznawania emerytur systematycznie rośnie, szczególnie wśród mężczyzn. Jest to tzw. efektywny wiek emerytalny, który w 2005 roku dla kobiet wynosił średnio 56 lat, a dla mężczyzn – 58,4 roku. Dziesięć lat później było to już odpowiednio 60,7 i 62,8 roku. W 2024 roku średni wiek osób, którym przyznano emeryturę, wyniósł 62,7 roku. W przypadku kobiet było to 60,6 roku, a mężczyzn – 65,1 roku. W grupie mężczyzn korzystających z emerytur na nowych zasadach średnia była jeszcze wyższa i wyniosła 65,3 roku.
Coraz więcej osób łączy pobieranie świadczenia z dalszą pracą. Z raportu ZUS wynika, że w grudniu 2025 roku takich osób było 879,5 tys. W ciągu dekady ich liczba wzrosła o 52,9 proc. Średni wiek pracujących emerytów wynosił 67,8 roku.
Rząd zachęca do dłuższej pracy
Za wydłużaniem aktywności zawodowej stoją nie tylko konieczność i niskie świadczenia, ale i konkretne rozwiązania, które wprowadza rząd, by zachęcać Polki i Polaków do wydłużania zawodowej aktywności. Jednym z najważniejszych jest ulga PIT-0 dla seniorów, wprowadzona w ramach Polskiego Ładu. Mogą z niego skorzystać kobiety po ukończeniu 60 lat i mężczyźni po ukończeniu 65 lat, którzy mimo uzyskania prawa do emerytury nie pobierają świadczenia i nadal pracują. Zwolnienie obejmuje przychody z pracy na etacie, umów zlecenia oraz działalności gospodarczej i wynosi maksymalnie 85 528 zł rocznie. Osoby rozliczające się według skali podatkowej mogą dodatkowo korzystać z kwoty wolnej od podatku w wysokości 30 tys. zł. W ten sposób państwo finansowo premiuje tych, którzy po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego pozostają na rynku pracy i rezygnują z pobierania świadczenia.
Rozwiązanie to znalazło się również w Krajowym Planie Odbudowy. Jedna z reform KPO dotyczy przedłużania kariery zawodowej i promowania pracy po przekroczeniu ustawowego wieku emerytalnego. Jej kamieniem milowym było wejście w życie przepisów obniżających podatek dochodowy dla osób, które osiągnęły wiek emerytalny, ale kontynuują zatrudnienie. Mimo iż KPO nie przewiduje konkretnego docelowego wieku emerytalnego ani obowiązku podniesienia ustawowych progów 60 i 65 lat. Chodzi o zwiększenie aktywności zawodowej osób starszych, a nie o formalną zmianę granicy uprawniającej do pobierania świadczenia.
Drugim mechanizmem, który wspiera decyzje o odłożeniu przejścia na emeryturę jest konstrukcja polskiego systemu emerytalnego. Z założenia wysokość świadczenia zależy od zgromadzonego kapitału i prognozowanego dalszego trwania życia w momencie przejścia na emeryturę. Każdy kolejny rok pracy oznacza dodatkowe składki na koncie ubezpieczonego, a jednocześnie krótszy okres, przez który statystycznie będzie wypłacane świadczenie.
ZUS wylicza, że w przypadku 60-latki odroczenie przejścia na emeryturę o rok może podnieść świadczenie o 3,7 proc., a w przypadku 65-latka – o 4,1 proc. Jeśli do tego doliczyć dodatkowe składki i ich waloryzację, różnica może być jeszcze większa.
W efekcie ustawowy wiek emerytalny pozostaje taki sam, ale coraz więcej osób decyduje się przesunąć moment zakończenia pracy, a to wzrost rzeczywistego wieku przechodzenia na emeryturę jest jednym z celów polityki zachęcania seniorów do dłuższej aktywności zawodowej. Skoro dane pokazują, że Polki i Polacy coraz częściej wydłużają efektywny wiek emerytalny, to czy formalna zmiana w prawie nie jest kwestią czasu? Trudno to przewidzieć, bo kolejne władze rezygnują z tematu, obawiając się politycznych konsekwencji. Fakty są jednak takie, że wiek emerytalny w Polsce jest jednym z najniższych w Unii Europejskiej. Być może wkrótce sami obywatele dojrzeją do takich zmian, tak jak już ponad połowa z nich opowiada się za zrównaniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.
W wielu krajach Europy granica ta została podniesiona albo jest stopniowo zwiększana. Dla przykładu w Niemczech wiek emerytalny wynosi obecnie 66 lat i będzie rosnąć do 67 lat. We Włoszech standardowo jest to już 67 lat, podobnie w Danii, gdzie docelowo ma wzrosnąć nawet do 69 lat. Francja po głośnej reformie Emmanuela Macrona podniosła wiek emerytalny z 62 do 64 lat, mimo masowych protestów społecznych.
Źródło: Radio ZET/zus.pl/eur-lex.europa.eu/gk24.pl