`

Nowy sposób Polaków na system kaucyjny. To pojawia się w kuchni

3 min. czytania
13.05.2026 13:04
Obserwuj nas na Google

System kaucyjny przynosi kolejne zmiany w zachowaniach konsumenckich Polek i Polaków. Widać to nie tylko w rosnącej liczbie zwracanych butelek i puszek, ale i świadomej rezygnacji z produktów w plastikowych opakowaniach na rzecz sprzętów do gazowania napojów we własnej kuchni.

konsument w drodze do automatu kaucyjnego
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wprowadzenie systemu kaucyjnego wpływa na sprzedaż syfonów.
  • Dlaczego konsumenci unikają napojów w plastikowych butelkach.
  • Co wynika z statystyk dotyczących odzysku opakowań.
  • Jakie wyzwania stoją przed systemem kaucyjnym w Polsce.

(Nie)spodziewany efekt systemu kaucyjnego?

W PRL-u wodę gazowaną można było kupić z saturatora, a w wielu domach spotkać można było syfony do nagazowywania wody. Kiedy napoje w plastikowych butelkach zdominowały rynek i stały się łatwo dostępne, konsumenci chętniej po nie sięgali, a saturatory i syfony trafiły o lamusa. Wiele wskazuje na to, że wprowadzenie systemu kaucyjnego w Polsce prowadzi do powrotu zainteresowania domowymi rozwiązaniami, które dodają napojom bąbelków. Choć nowoczesne syfony już kilka dobrych lat temu pojawiły się w sklepach, to jednak właśnie teraz, wyraźnie widać rosnącą sprzedaż. 

Redakcja poleca

Portal Wiadomości Handlowe ujawnia, że zainteresowanie wzrosło sokowo z początkiem 2026 roku, czyli wtedy, kiedy system kaucyjny wszedł pełną parą. Hanna Bernatowicz, dyrektorka komunikacji w Auchan Polska, w rozmowie z portalem przyznała, że konsumenci szukają zarówno sprzętów do gazowania, jak i przeznaczonych do nich syropów. - „Syropy, które w całym ubiegłym roku urosły wolumenowo o skromne 0,9 proc., w pierwszych trzech miesiącach 2026 roku zanotowały wzrost aż o 6,5 proc. rok do roku. Jeszcze lepiej radzi sobie sprzęt do gazowania wody” - zauważa serwis.

Trudno jest odczytywać to inaczej, jak sposób na to, by ograniczyć kupowanie butelkowanych napojów. Można powiedzieć, że jest to efekt systemu kaucyjnego i warto dodać, że sam system ma w swej podstawie cel ekologiczny. Skoro więc coraz więcej konsumentów decyduje się na rezygnację z napojów w plastikowych butelkach, to ten cel wspiera. Czy dla samej ekologii, czy dlatego, że chce ograniczyć podróże do automatu kaucyjnego – to już osobna kwestia.

Redakcja poleca

System kaucyjny wciąż się rozwija

O tym, że system kaucyjny w Polsce wciąż się rozwija, świadczy spora liczba problemów, które się w nim pojawiają. To sprawia, że wielu konsumentów, nawet tych pozytywnie nastawionych, odczuwa frustrację. Z drugiej strony są ci, którzy już na starcie bojkotują system. Całkiem niedawno dziennikarz Krzysztof Stanowski chwalił się, że nie ma zamiaru korzystać z recyklomatów i zwracać plastikowych butelek. Zamiast tego pozwoli sobie na to, by zapłacić za opakowanie, a potem je wyrzuci do śmieci, bo go na to stać. To z pewnością zresztą wykorzystają osoby, które na tych opakowaniach zarobią, zgarniając z maszyny kaucję Stanowskiego. I nadal cel ekologiczny będzie realizowany.

Niezależnie od tego, że część społeczeństwa nie akceptuje i nie rozumie systemu kaucyjnego, statystki Ministerstwa Klimatu i Środowiska pokazują, że liczba odzyskanych opakowań sukcesywnie rośnie. Zebrano już na przykład ponad 1 mld butelek i puszek.

Jednocześnie podmioty podlegające systemowi kaucyjnemu, na przykład duże sieci handlowe, regularnie chwalą się nowymi postępami w zbiórce. Niedawno swojej statystyki opublikował Lidl. „Od momentu startu systemu w październiku, klienci oddali w placówkach Lidl Polska łącznie ponad 310 milionów opakowań kaucyjnych” – poinformowano.

Źródło: Radio ZET/wiadomoscihandlowe.pl/spidersweb.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET