„Pęknięcie mitycznej bańki”? Deweloperzy w coraz lepszych nastrojach
Coraz mniej deweloperów jest zdania, że mieszkania będą tanieć - wynika z badania Indeks Nastrojów Deweloperów. W rezultacie kupujący otrzymują coraz mniej rabatów i zniżek, a deweloperzy okopali się na pozycjach cenowych i czekają na lepsze dla nich czasy. Kupujący wciąż liczną na pogłębienie obniżek. Mimo tych rozbieżności sprzedaż mieszkań ma rosnąć.
- Większość deweloperów przewiduje stabilizację cen mieszkań
- Rabaty i zniżki przy sprzedaży stają się coraz mniej powszechne
- Kupujący nadal oczekują obniżek cen, szczególnie w przypadku mniejszych mieszkań
Mieszkania nie będą już tanieć? Optymizm wśród deweloperów
Początek 2025 roku przynosi wyraźną zmianę nastrojów na rynku deweloperskim. Indeks Nastrojów Deweloperów (IND), przygotowywany na podstawie ankiet wśród przedstawicieli firm deweloperskich, wskazał na znaczącą poprawę oceny sytuacji rynkowej przez przedsiębiorstwa budujące mieszkania. Liczba deweloperów oczekujących przyspieszenia sprzedaży znacząco przewyższyła tych, którzy spodziewają się spowolnienia.
- W styczniu Indeks Zmiany Tempa Sprzedaży nowych mieszkań osiągnął poziom 0,27, co jest najwyższym wynikiem od ośmiu miesięcy. Oznacza to, że liczba deweloperów oczekujących przyspieszenia sprzedaży znacząco przewyższyła tych przewidujących jej spowolnienia. Wynik ten jest niemal dwukrotnie wyższy niż rok wcześniej – podkreśliła Ewa Palus, główna analityk REDNET Property Group. Zmiana nastrojów była gwałtowna: wskaźnik IND wzrósł z 0,01 w grudniu 2024 r. do 0,27 w styczniu 2025 roku.
Co trzecia firma deweloperska spodziewa się wzrostu tempa sprzedaży, natomiast odsetek tych, którzy obawiają się spowolnienia, zmalał z 25 procent do 8 procent. Wzrost optymizmu nastąpił krótko po tym, jak rząd oficjalnie wycofał się z programu dopłat do kredytów hipotecznych. - Widoczny dziś wyraźny powrót klientów do biur sprzedaży obserwujemy, mimo iż nie doszło do „pęknięcia mitycznej bańki” cenowej. Aktualna sytuacja potwierdza natomiast tezę, że niepewność związana z polityką państwa była jednym z czynników hamujących decyzje zakupowe. Wraz z wyeliminowaniem tej niepewności wielu klientów ponownie zaczęło rozważać zakup nieruchomości, a rynek sam się uregulował – stwierdził Robert Chojnacki, założyciel portalu Tabelaofert.pl.
Mimo optymistycznych prognoz sprzedaży deweloperzy nie spodziewają się wzrostu cen mieszkań. Niemal 80 procent ankietowanych firm przewiduje, że ceny pozostaną na dotychczasowym poziomie. Spadła również liczba tych, którzy oczekują obniżek – z prawie 30 procent w grudniu 2024 roku do 14 procent w styczniu 2025 roku. Chociaż grupa oczekująca spadków jest wciąż większa niż prognozująca wzrosty, trend jest wyraźny.
Zmieniająca się sytuacja na rynku wpływa także na politykę cenową deweloperów. - Rabaty, które w poprzednich miesiącach były powszechne, zaczynają się kurczyć. Choć wciąż można negocjować cenę, obniżki są coraz mniejsze, a wielu deweloperów ogranicza możliwość uzyskania dodatkowych benefitów. Jednocześnie szeroka oferta mieszkań sprawia, że kupujący wciąż mają duży wybór. Obecna sytuacja wydaje się sprzyjać decyzjom zakupowym: ceny przestały rosnąć, rabaty nadal są dostępne, choć coraz mniejsze, a podaż lokali pozostaje wysoka – dodała Ewa Palus.
Ceny mieszkań. Oczekiwania kupujących
- Od trzech miesięcy około 40 procent ankietowanych oczekuje obniżek, ale po raz pierwszy w historii badania mniej niż 40 procent respondentów zakłada, że ceny pozostaną na obecnym poziomie – poinformował Jacek Matuszko, dyrektor sprzedaży w REDNET24, opisując perspektywę kupujących.
Najbardziej na obniżki liczą osoby poszukujące kawalerek i mieszkań dwupokojowych, które w 2024 roku podrożały najbardziej i stały się trudniej dostępne. Dla wielu z nich spadek cen byłby szansą na zakup pierwszego mieszkania.
Źródło: Radio ZET/Tabelaofert.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET