`

Pracujesz w upale? To powinien zrobić pracodawca. Ekspertka: „Przepisy to nie wszystko”

4 min. czytania
29.06.2026 11:56
Obserwuj nas na Google

Upał w pracy wiąże się z określonymi obowiązkami pracodawcy wobec pracowników. Jednak to, co wynika z przepisów, to tak naprawdę minimum, a zatrudnieni od dobrego zakładu pracy powinni oczekiwać znacznie więcej. – To przede wszystkim pokazuje, że firma traktuje bezpieczeństwo i dobrostan pracowników poważnie, a nie wyłącznie kodeksowo – mówi ekspertka rynku pracy Karolina Serwańska.

praca w upał
fot. Wojtek Laski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie obowiązki ma pracodawca wobec pracowników podczas upałów.
  • Dlaczego nieodpłatne napoje to tylko minimum dla pracowników.
  • Co może zrobić pracodawca, aby polepszyć warunki pracy w upały.
Zobacz także

Upały w pracy a obowiązki pracodawców

Europa zmaga się z falami upałów. 27 czerwca w Polsce zanotowano historyczny  rekord temperatury w tym miesiącu. Tropikalne upały dotarły także nad polski biegun zimna. Taka pogoda to wyzwanie dla ludzi, jak i dla zwierząt. Choć eksperci zalecają pozostawanie w cieniu, nie zawsze jest to możliwe – szczególnie w miejscu pracy, gdzie za warunki odpowiada pracodawca.

Redakcja poleca

Najważniejsze obowiązki pracodawcy podczas upałów wynikają z Kodeksu pracy oraz przepisów BHP. Ma on obowiązek zapewnić pracownikom bezpieczne i higieniczne warunki pracy oraz ograniczać zagrożenia związane z wysoką temperaturą. Przede wszystkim zapewnić powinien nieodpłatne napoje. Ekspertka rynku pracy Karolina Serwańska wskazuje, że podczas upałów pracodawcy powinni brać pod uwagę specyfikę wykonywanej pracy i związane z nią uciążliwości.

– Pracodawcy podczas wysokich temperatur powinni zapewnić pracownikom bezpieczne i higieniczne warunki pracy i to wynika wprost z kodeksu pracy. To, że powinno się zapewnić pracownikom nieodpłatne napoje, zwłaszcza jeżeli temperatura przekracza 28 stopni, to tak naprawdę minimum. Trzeba brać pod uwagę, że są osoby, które pracują na świeżym powietrzu, są osoby, które pracują w biurach i to są różne czynniki pracy, które utrudniają tak zwane warunki szczególnie uciążliwe, w tym praca przy wysokich temperaturach – mówi.

Nie tylko kodeks pracy i bezpłatne napoje

Ekspertka podkreśla, że prawo wyznacza minimum, ale odpowiedzialny pracodawca powinien zrobić więcej, jeśli chce realnie zadbać o pracowników. Należy rozdzielić obowiązki wynikające z przepisów od dobrych praktyk HR i budowania kultury organizacyjnej.

– Należy brać pod uwagę, że poza kodeksem pracy są jeszcze tak zwane zasady etyki zawodowej czy zasady zrównoważonego rozwoju. Tutaj mile widziane jest i to jest elegancko ze strony pracodawcy, jeżeli spowoduje, że ta praca będzie troszeczkę mniej uciążliwa. Może zaproponować na przykład dodatkowe przerwy, elastyczne godziny pracy, ewentualnie pracę zdalną, czy ograniczenie spotkań w najgorętszych godzinach – wylicza specjalistka i dodaje, że takie dodatkowe zmiany pokazują, że firma traktuje bezpieczeństwo i dobrostan pracowników poważnie, a nie wyłącznie formalnie, kodeksowo.

Serwańska przypomina, że w upale zdarza się przesadzić z mocą klimatyzacji. I to też nie jest wskazane. Nie zawsze jednak kontrola jest po stronie samego pracodawcy. – Dużo firm realizuje swoją działalność w obrębie dużych kompleksów biurowych z centralnie sterowaną klimatyzacją i dochodzi do paradoksalnego zjawiska, w którym podczas upałów pracownicy, zwłaszcza panie, chodzą poubierani w swetry, ponieważ temperatura w biurze jest ustawiona zbyt nisko. Należy tutaj zwrócić uwagę na znalezienie tego złotego środka – podpowiada ekspertka.

Redakcja poleca

Jak prawidłowo organizować pracę w okresach wysokich temperatur?

Karolina Serwańska podkreśla, że obowiązek zapewnienia napojów nie zwalnia pracodawcy z reagowania na sytuacje, które mogą zagrażać zdrowiu pracowników. Z perspektywy HR warto również rozważyć rozwiązania, które ułatwią pracę podczas upałów. Ekspertka wskazuje m.in. na możliwość przesunięcia godzin pracy, dopuszczenie pracy zdalnej czy złagodzenie zasad dotyczących ubioru, jeśli obowiązujący strój utrudnia funkcjonowanie w wysokich temperaturach.

– Z etyki zawodowej jako HR-owcy sugerujemy delikatne przesunięcie godzin pracy, umożliwienie pracy zdalnej, ewentualnie też ograniczenie dress code'u, jeżeli on wpływa na to, że ten uniform pełny jest tak ciepły, że można się w nim dosłownie ugotować – przekazała portalowi RadioZET.pl ekspertka.

Redakcja poleca

Z drugiej strony pracownicy powinni mieć poczucie, że pracodawca rozumie widzi wpływ temperatury na komfort pracy i to nie chodzi tylko o wodę, ale też o organizację pracy adekwatną do warunków. Zatrudnieni mają prawo oczekiwać, że pracodawca w sposób racjonalny podejdzie do problemu ułatwiając pracę i wpływając na lepsze samopoczucie pracowników. Zdaniem ekspertki te kwestie firmy coraz częściej podejmują w swoim employer brandingu: „owocowe piątki” nie przyciągną tak dobrego pracownika, jak świadomość, że pracodawca naprawdę dba o jego potrzeby. – To jest taki element nowoczesnego HR-u, element nowoczesnego zarządzania zasobami, czyli firmy odpowiedzialne społecznie powinny traktować te ekstremalne temperatury jako ryzyko organizacyjne, a nie tylko jako sezonową niedogodność – wyjaśnia Serwańska.

Z kolei jeśli pracodawca wypełnia tylko ustawowe minimum, to powinien też liczyć się z tym, że upały mogą obniżyć efektywność jego firmy. – Ekstremalne temperatury wpływają wprost na samopoczucie pracowników, czyli nie chodzi wyłącznie o komfort, ale też o zarządzanie ryzykiem BHP i świadome monitorowanie wpływu upałów na produktywność, absencję i rotację oraz dobrostan pracowników – ocenia rozmówczyni.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET