Rodzice jedynaków czują się pokrzywdzeni. Omija ich popularna ulga
Polacy do 30 kwietnia 2024 roku mogą rozliczyć swoje deklaracje podatkowe za 2023 rok. Rodzice podczas dopełniania formalności chętnie korzystają z ulgi prorodzinnej. Chociaż dotyczy ona również opiekunów jedynaków, w ich przypadku zasady są nieco bardziej surowe. Rodzice, którzy wychowują tylko jedno dziecko, coraz częściej czują się pokrzywdzeni.
Polacy są zobowiązani do wypełnienia deklaracji podatkowej w terminie od 15 lutego do 30 kwietnia 2024 roku. Większość osób robi to online – poprzez serwis Twój e-PIT przygotowany przez Ministerstwo Finansów. Zdecydowane mniej osób przedkłada rozliczenie do urzędu skarbowego w papierowej formie, chociaż taki sposób również jest dostępny.
Podczas wypełnienia deklaracji podatkowej, osoby upoważnione, mogą skorzystać z różnego rodzaju ulg. Zdecydowanie najpopularniejszym odliczeniem jest ulga prorodzinna, a więc tzw. ulga na dziecko. Dzięki niej rodzice otrzymują nieco wyższy zwrot podatku. Z tej możliwości co roku korzysta około 5 mln podatników.
Kto może skorzystać z ulgi na dziecko? W przypadku rodziców jedynaków jest pewne ograniczenie
Ulga prorodzinna w teorii przysługuje wszystkim rodzicom, opiekunom prawnym oraz rodzinom zastępczym wychowującym małoletnie dzieci, oraz pełnoletnie dzieci (do 25. roku życia), które nadal się uczą i nie rozpoczęły jeszcze życia na własny rachunek (nie założyły rodziny). Chociaż z ulgi mogą skorzystać osoby i małżeństwa wychowujące tylko jedno dziecko, w przypadku opiekunów jedynaków zasady są znacznie bardziej restrykcyjne.
W przypadku rodziców i opiekunów wychowujących jednego potomka ulga prorodzinna ograniczona jest bowiem maksymalną wysokością dochodów. Z tego odliczenia mogą skorzystać jedynie małżeństwa, których łączne dochody w roku podatkowym nie przekroczyły 112 tys. zł oraz rodzice wychowujący dziecko samotnie, jeśli ich dochód nie przekroczył w roku podatkowym 56 tys. zł. Przy wychowywaniu minimum dwójki dzieci ograniczenie to przestaje obowiązywać. W konsekwencji dochód rodziców lub rodzica nie ma żadnego znaczenia.
Stare limity nie spełniają już swojej funkcji. Rodzice jedynaków narzekają
Rodzice jedynaków coraz częściej czują się pokrzywdzeni. Opiekunowie nierzadko żalą się, że limity dochodów, zawarte w zasadach przyznawania ulgi prorodzinnej są wyjątkowo surowe. Jak zauważa „Rzeczpospolita”, ograniczenia te pochodzą z 2013 roku. Wówczas przeciętne wynagrodzenia Polaków były o wiele niższe niż obecnie.
Surowy limit dochodów sprawia, że większość rodzin nie może skorzystać z ulgi prorodzinnej – mimo że ich poziom życia wcale nie jest wygórowany. Jak zauważa serwis TVN24, w ostatnich latach ulga ominęła nawet opiekunów jedynaków, których wynagrodzenia były niewiele wyższe od minimalnej krajowej.
Źródło: Radio ZET/TVN24/Rzeczpospolita
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET