Emerytura po 10 latach dla burmistrza, prezydenta. Pomysł budzi kontrowersje

2 min. czytania
05.06.2025 12:10
Obserwuj nas na Google

Komisja Małych Miast Związku Miast Polskich proponuje wprowadzenie prawa do wcześniejszej emerytury dla samorządowców, którzy po zakończeniu drugiej kadencji mają ukończone 50 lat. Pomysł budzi wiele kontrowersji. 

Samorządowcy chcą wcześniejszych emerytur
fot. EastNews/Arkadiusz Ziołek
  • Samorządowcy chcą wcześniejszych emerytur dla wójtów, burmistrzów i prezydentów.
  • Pomysł wywołał mieszane reakcje. 
  • Czy prawo zmieni się na korzyść samorządowców? Przybliżamy szczegóły. 

Wcześniejsza emerytura po dwóch kadencjach. Komisja Małych Miast proponuje zmiany

W 2018 roku wprowadzono dwukadencyjność organów wykonawczych gmin i miast. Rozwiązanie to jest krytykowane przez samorządy.  W ostatnim czasie pojawił się nowy pomysł, czyli wprowadzenie wcześniejszej emerytury dla wójtów, burmistrzów i prezydentów, którzy nie mogą po raz kolejny startować w wyborach. Chociaż niektóre grupy twierdzą, że byłoby to sprawiedliwe, inni uważają, że to niepotrzebny przywilej, którego nie ma w innych zawodach. Wcześniejsza emerytura przysługiwałaby tym wójtom, burmistrzom i prezydentom miast, którzy objęli swoje funkcje po 40. roku życia i przepracowali dwie kadencje.

“Odebrali nam prawo do startu w wyborach, zatem należy nam się rekompensata w postaci wcześniejszej emerytury” – uważa część samorządowców.

Redakcja poleca

Ile wyniosłaby wcześniejsza emerytura dla samorządowców?

Konkretna wysokość emerytury samorządowców byłaby uzależniona od kilku czynników. Mieliby oni otrzymywać uposażenie w wysokości 85 proc. brutto maksymalnej stawki przewidzianej w danym samorządzie (przepisy różnicują maksymalne wynagrodzenia samorządowców w zależności od wielkości miasta/gminy).

“Zrobi z nas grupę roszczeniową, która jest oderwana od rzeczywistości. Stawianie tego rodzaju żądań może całkowicie zasłonić potrzebę zmian związanych z dwukadencyjnością i doprowadzić do tego, że nie zostanie ona zniesiona” – mówi Marek Materek, prezydent Starachowic.

Jak podkreślają samorządowcy, prawo powinno się zmienić. Chodzi o dwukadencyjność, która odebrała części obywatelom możliwość oddania głosu na "ulubionego" kandydata, ale też uniemożliwiła wójtom czy burmistrzom dalsze zarządzanie.

Źródło: Radio ZET/portalsamorzadowy.pl/prawo.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET