Skrócony czas pracy w Polsce. Ministerstwo podaje pierwsze szczegóły
Najpierw pilotaż, później ewentualne zmiany w prawie. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło wstępny plan skrócenia tygodnia pracy. Do końca czerwca zasady zostaną podane do wiadomości publicznej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy i na jakich zasadach zostanie w Polsce wprowadzony skrócony czas pracy?
- Jaki wpływ na dobrostan pracowników będzie miała planowana w resorcie reforma?
Skrócony czas pracy. Znamy pierwsze szczegóły
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki zwrócił się do resortu pracy z prośbą o przedstawienie szczegółów pilotażowego programu czterodniowego tygodnia pracy. Jak zaznaczył, pomysł ten „rodzi szereg poważnych wątpliwości społecznych, gospodarczych i zdrowotnych”. Polityk nie ukrywa, iż nie jest zwolennikiem rządowej propozycji.
Polityka społeczna państwa powinna być prowadzona w sposób odpowiedzialny i przewidywalny, oparty na rzetelnych analizach oraz z poszanowaniem dobra wspólnego. Obecny rząd, zamiast wspierać rodzinę i walkę z wykluczeniem społecznym, coraz częściej eksperymentuje z rozwiązaniami obcymi naszej cywilizacji pracy i etyce obowiązku. Skrócenie tygodnia pracy może – wbrew pozorom – nie tylko nie poprawić jakości życia Polaków, ale pogłębić istniejące problemy społeczne
Polityk w piśmie do resortu pytał m.in. o to, w jakich sektorach planowany jest pilotaż skróconego czasu pracy i jakie będą skutki społeczne tego „eksperymentu”. Matecki zastanawiał się, czy skrócenie czasu pracy nie wpłynie negatywnie m.in. na poziom spożycia alkoholu w polskich domach. „Eksperymentowanie na społeczeństwie bez solidnych podstaw analitycznych i bez uwzględnienia specyfiki polskiego rynku pracy może prowadzić do poważnych destabilizacji społecznych. Zamiast kopiowania nieprzystających do naszej kultury modeli postuluję powrót do odpowiedzialnej polityki społecznej – opartej na wartościach pracy, odpowiedzialności i wspólnoty” – skomentował poseł PiS.
Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w odpowiedzi na interpelację przyznała, że obawy posła Mateckiego są nieuzasadnione. Jak dodała, powołując się na statystyki, Polacy są jednym z najbardziej zapracowanych narodów w Europie, co potwierdzają badania Eurostatu.
Podstawa prawna
- Interpelacja nr 9694 do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej w sprawie skutków społecznych i zakresu pilotażu czterodniowego tygodnia pracy
Ministra zapewniła, że resort dokonał analizy licznych raportów dot. wpływu skróconego czasu pracy na dobrostan pracowników. „Trzeba podkreślić, że pracownicy, którzy pracowali krócej, cieszyli się lepszym zdrowiem psychicznym i fizycznym, mieli więcej czasu na samorozwój i stwierdzili wyraźną poprawę równowagi między życiem zawodowym i prywatnym. Przeprowadzone analizy wykazały też, że zatrudniający ich pracodawcy odnotowali poprawę efektywności wykonywanej przez nich pracy, spadek absencji chorobowych i wyjść prywatnych oraz wypadków przy pracy. Co więcej, stawali się bardziej konkurencyjni, a rotacja zatrudnianych przez nich pracowników znacząco zmalała” – czytamy w odpowiedzi Dziemianowicz-Bąk.
Przypomnijmy, że ustawowy czas pracy wynosi obecnie 40 godzin tygodniowo. Francuzi pracują średnio 35 godzin, Duńczycy zaś – 37. „Są to gospodarki cieszące się wysokim poziomem rozwoju, wysokim PKB oraz wzrostem gospodarczym. Od momentu wprowadzenia skróconego czasu pracy PKB Francji per capita wzrosło o 81 proc.” –argumentowała Dziemianowicz-Bąk.
W odpowiedzi na interpelację ministra napisała także o wyzwaniach demograficznych. Jak dodała, elastyczny i skrócony czas pracy może stać się zachętą do założenia rodziny. Przedstawicielka rządu zapewniła, że do końca czerwca ogłoszone zostaną zasady pilotażu skróconego czasu pracy. W kolejnych miesiącach będzie trwał nabór do programu. Uczestnictwo w pilotażu będzie w pełni dobrowolne i pozwoli zainteresowanym pracodawcom na przetestowanie różnych, dostosowanych do specyfiki prowadzonej przez nich działalności, form wprowadzania skróconego czasu pracy. Taki pilotaż potrwa maksymalnie 18 miesięcy.
„Przebieg pilotażu skróconego czasu pracy będzie na bieżąco monitorował Zespół ds. Skróconego Czasu Pracy, który zostanie powołany w MRPiPS. (…) Po zakończeniu pilotażu zespół przygotuje konkretne propozycje legislacyjne oraz rekomendacje dotyczące ich wdrożenia, uwzględniające specyfikę poszczególnych branż i sektorów gospodarki” – podsumowała ministra.
Źródło: RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET