Lecisz tam na święta? Przygotuj się na paraliż. Strajk na europejskich lotniskach
Na dwunastu hiszpańskich lotniskach rozpoczęły się bezterminowe strajki pracowników, w których udział weźmie około 3 tys. osób. Wszyscy, którzy w okresie Wielkanocy planują podróże do Hiszpanii czy przez Hiszpanię, muszą liczyć się ze znacznymi utrudnieniami.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie lotniska w Hiszpanii są objęte strajkiem.
- Dlaczego pracownicy hiszpańskich lotnisk strajkują.
- Które dni tygodnia są kluczowe dla strajków na lotniskach.
- Co powinni robić pasażerowie podczas strajków.
Strajk na lotniskach w Hiszpanii. Zapowiada się paraliż
Strajki na hiszpańskich lotniskach, które rozpoczęły się 30 marca, mogą poważnie zakłócić ruch lotniczy w Europie. Problemy odczują także pasażerowie z Polski, którzy wybierają się do Hiszpanii lub mają tam lot przesiadkowy. Pojawią się zarówno opóźnienia, jak i odwołane loty. Akcję organizują związki zawodowe CCOO, UGT i USO, reprezentujące pracowników zatrudnionych w firm handligowych Ground Force i Menzies. W strajkach bierze udział nawet 3 tys. osób i dotyczą one największych hiszpańskich lotnisk m.in. w Madrycie, Barcelonie, Maladze, Walencji, Bilbao oraz na Wyspach Kanaryjskich, gdzie chętnie latają Polacy. Pracownicy Ground Force już rozpoczęli protest, a zatrudnieni w Menzies, jak informuje The Mirror, pierwotnie planowali protest na 28-29 marca, ale póki co został on wstrzymany do 2 kwietnia.
Powodem strajków są spory dotyczące warunków pracy i płac. Związki zawodowe wskazują na przeciążenie pracowników, niewystarczające wynagrodzenia oraz brak porozumienia z pracodawcami w sprawie nowych umów. Bez rozwiązania tych kwestii zapowiadają kontynuację akcji i ostrzegają, że strajki mogą kontynuować nawet do końca roku.
Świąteczne wyjazdy mogą być utrudnione
Strajk zbiega się z okresem wzmożonego ruchu turystycznego w okresie Wielkanocy. Wielu pasażerów planuje wyjazdy świąteczne, w tym podróże do Hiszpanii lub z przesiadkami na tamtejszych lotniskach. To oznacza ryzyko opóźnień, dłuższego czasu oczekiwania na odprawę oraz problemów z bagażem. Sytuacja jest szczególnie trudna dla osób, które mają napięte harmonogramy podróży, którym nawet niewielkie zakłócenia mogą stwarzać poważne problemy.
Protest ma charakter częściowy i odbywa się według określonego harmonogramu. Strajki zaplanowano na poniedziałki, środy i piątki, w trzech przedziałach czasowych, które mają powodować możliwe największe utrudnienia w godzinach szczytu: od 5 do 7, od 11 do 17 oraz od 22 do północy. To właśnie w tych godzinach pasażerowie powinni liczyć się z największymi utrudnieniami.
Operatorzy zachęcają podróżnych do regularnego sprawdzania statusu swoich lotów i śledzenia najnowszych informacji.
Źródło: Radio ZET/independent.co.uk/mirror.co.uk/fakt.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET