`

Takie pomidory odkryli na giełdzie pod Warszawą. Inspekcja wszczęła dochodzenie

2 min. czytania
03.10.2024 11:30
Obserwuj nas na Google

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych skontrolowała największą giełdę warzyw w Polsce w podwarszawskich Broniszach. Uchybienia dotyczyły partii pomidorów malinowych. Inspekcja zapowiedziała wszczęcie postępowania administracyjnego. Sprzedawcom grożą surowe kary. 

Pomidory na giełdzie warzyw w Broniszach
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Sprawdzili pomidory na giełdzie w Broniszach 

Rynek hurtowy w Broniszach jest kluczowym centrum dystrybucji produktów rolnych w Polsce. Słynną giełdę warzyw pod Warszawą skontrolowała Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS). Działania miały na celu sprawdzenie, czy do obrotu nie trafiają płody rolne, które mogły mieć kontakt z wodą powodziową, a także skontrolowanie ogólnej jakości i oznakowania produktów.

W czwartek inspekcja powiadomiła w sieci, że dopatrzyła się poważnych nieprawidłowości w partii pomidorów malinowych. Znaleziono 48 kartonów, każdy o wadze 6 kg, które były całkowicie pozbawione wymaganego oznakowania. Jak tłumaczy IJHARS, brak odpowiednich informacji o pochodzeniu, jakości i innych wymaganych szczegółach oznakowania jest poważnym naruszeniem przepisów. Każdy produkt rolno-spożywczy sprzedawany na rynku hurtowym musi być dokładnie oznakowany. Takie działania są kluczowe dla zapewnienia przejrzystości łańcucha dostaw i możliwości śledzenia produktów w razie problemów z ich jakością lub bezpieczeństwem - podkreśla Inspekcja. 

Redakcja poleca

Wszczęto postępowanie, sprzedawcom grożą surowe kary 

W związku z ujawnionymi nieprawidłowościami IJHARS zapowiedział wszczęcie postępowania administracyjnego, które ma na celu nałożenie kary pieniężnej na podmiot odpowiedzialny za wprowadzenie partii nieoznaczonych pomidorów na rynek. Inspekcja zaznaczyła, że kontrole takie są kluczowym elementem działań, które mają na celu ochronę konsumentów przed nieuczciwymi praktykami handlowymi oraz zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego.

W maju Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) przeprowadziła szeroko zakrojone kontrole na rynkach hurtowych w największych miastach Polski, takich jak Kraków, Lublin, Poznań, Rzeszów, Szczecin i Warszawa. Kontrole miały na celu zweryfikowanie jakości oraz zgodności produktów z obowiązującymi przepisami dotyczącymi oznakowania. Wyniki okazały się alarmujące – inspektorzy wykryli nieprawidłowości u 10 z 17 skontrolowanych podmiotów, co wskazuje na poważny problem w sektorze obrotu świeżymi owocami i warzywami.

Masowe przekręty na polskich rynkach hurtowych 

Giełda w Broniszach nie jest pierwszym przypadkiem, gdzie w ostatnim czasie wykryto poważne nieprawidłowości. Wcześniej inspekcje odbyły się w Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie i Warszawie. Przebadano łącznie 73 partie świeżych warzyw i owoców o masie przekraczającej 45 ton. Na celowniku kontrolerów znalazły się takie produkty jak pomidory, ogórki, sałata, młoda kapusta, truskawki i ziemniaki. Wśród wykrytych nieprawidłowości najbardziej niepokojące były przypadki zepsucia partii pomidorów koktajlowych cherry sprowadzonych z Hiszpanii. Na owocach pojawiły się objawy pleśni, co stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia konsumentów. Pomimo tej poważnej wady jakościowej, największy problem stanowiły nieprawidłowości w oznakowaniu produktów. 

Z raportów kontroli wynika, że jednym z najczęściej występujących oszustw na polskich rynkach hurtowych jest celowe ukrywanie kraju pochodzenia produktów rolnych. IJHARS stwierdziła, że sprzedawcy coraz częściej wprowadzają konsumentów w błąd, nie podając informacji, skąd pochodzą oferowane warzywa i owoce. Dotyczyło to m.in. truskawek sprowadzonych z Grecji, kapusty z Macedonii oraz ziemniaków z Rumunii.

Źródło: Radio ZET, finanse.wp.pl, IJHARS Warszawa

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET