Upadłość polskiej firmy meblowej. 2 mln zł zaległych pensji
Koniec polskiego producenta mebli tapicerowanych z Wielkopolski. Sąd ogłosił upadłość firmy, a jej byli pracownicy wciąż czekają na zaległe pensje. Chodzi o kwotę sięgającą 2 mln zł. Teraz przed nimi spotkanie z syndykiem i kolejne formalności związane z odzyskaniem pieniędzy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego ogłoszono upadłość spółki Modalto.
- Jakie były zaległości płacowe firmy Modalto.
- Które kroki podjęto po ogłoszeniu upadłości.
- Co wykazała kontrola Państwowej Inspekcji Pracy.
Sąd ogłosił upadłość firmy Modalto
30 września 2026 roku Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto ogłosił upadłość spółki Modalto z Krzywinia w województwie wielkopolskim. Postępowanie wszczęto na wniosek jednego z wierzycieli. Syndykiem masy upadłościowej został Maciej Król z Kancelarii Górski Król Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych. Decyzja sądu otworzyła pracownikom i wierzycielom drogę do odzyskania należności. Niewypłacalność pozwala tym pierwszym skorzystać z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Zaległości wobec pracowników potwierdziła wcześniej kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. W toku działań przeprowadzonych na początku 2025 roku ustalono, że suma niewypłaconych wynagrodzeń opiewa niemal na 2 mln zł. Jak podało Radio Elka, inspekcja wydała 12 nakazów płatniczych, a kwota niewypłaconych wynagrodzeń sięgała prawie 2 mln zł.
Jak informuje portal elka.pl, problemy producenta mebli tapicerowanych były znane już pod koniec 2024 roku. Firma nie wypłacała wynagrodzeń, a część załogi odeszła z pracy lub została zwolniona. Niektórzy byli pracownicy skierowali sprawy do sądu pracy i uzyskali wyroki zasądzające należne im pieniądze. Mimo to nadal nie otrzymali wypłat.
Syndyk zbiera obecnie informacje o zobowiązaniach spółki. Na razie wiadomo o ponad 100 osobach, których mogą dotyczyć zaległości. Ostateczna liczba poszkodowanych i łączna wysokość roszczeń nie są jeszcze znane. Jedna z poszkodowanych w rozmowie z Radiem Poznań przyznała, że niektórym pracownikom firma zalega nawet około 30 tys. zł.
Prawie 2 mln zł zaległych pensji to początek. Firma miała też inne długi
Kontrola przeprowadzona pod koniec 2025 roku wykazała, że spółka nie zatrudnia już pracowników. W związku z tym PIP nie mogła dalej egzekwować wcześniej wydanych nakazów płacowych. Sprawa dotycząca naruszenia praw pracowniczych trafiła do prokuratury. Jednak zobowiązania firmy nie ograniczały się do wynagrodzeń. Gmina Krzywiń informowała o zaległościach z tytułu podatku od nieruchomości przekraczających 280 tys. zł. Problem dotyczył również kontrahentów, w tym przedsiębiorstwa z okolic Kalisza, któremu Modalto miało nie zapłacić około 147 tys. zł.
Już na 28 października zaplanowane jest spotkanie syndyka z byłymi pracownikami Modalto. Omówiona zostanie aktualna sytuacja prawna i finansowa spółki oraz przedstawiony zostanie plan dalszego postępowania. Pracownicy wciąż mogą zgłaszać zaległości, proces ten trwa jeszcze do 30 października. Ujawniać się mogą także nowi wierzyciele.
Źródło: Radio ZET/radiopoznan.fm/elka.pl/next.gazeta.pl/biznes.interia.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET