`

Gigant zapowiada zwolnienia. Zniknie 900 miejsc pracy

2 min. czytania
29.09.2026 10:10
Obserwuj nas na Google

Dostawca części samochodowych Bosch poinformował o drastycznej redukcji zatrudnienia w zakładzie w Norymberdze, która przeprowadzona zostanie do końca 2029 roku. Z około 1700 miejsc pracy zniknąć ma niemal 900, co oznacza redukcję o połowę. Bosch podaje jako przyczynę rosnącą presję konkurencyjną i cenową w branży motoryzacyjnej.

Zakład Bosch
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Bosch planuje redukcję zatrudnienia w Niemczech.
  • Ile miejsc pracy może zniknąć w zakładzie w Norymberdze.
  • Czym zajmuje się fabryka i dlaczego zmiany na rynku motoryzacyjnym mają dla niej znaczenie.
  • Jakie inne redukcje zatrudnienia wcześniej zapowiadał Bosch.

Bosch zwolni połowę pracowników w zakładzie w Niemczech

Branża motoryzacyjna na całym świecie od kilku lat boryka się ze spadkami sprzedaży, a kolejne koncerny informują o ograniczaniu produkcji i zwolnieniach. Niedawno Volkswagen przekazał, że zwolni nie 50, a około 100 tys. osób z czterech niemieckich zakładów. Wcześniej koncern motoryzacyjny Stellantis ogłosił tymczasowe wstrzymanie produkcji w sześciu kluczowych zakładach w Europie, w tym we Francji, Włoszech, Polsce, Hiszpanii i Niemczech. Teraz o planowanych redukcjach poinformował kolejny gigant. Chodzi o zakład Boscha w Norymberdze.

Firma planuje do końca 2029 roku zlikwidować około 900 miejsc pracy. To mniej więcej połowa obecnego zatrudnienia w fabryce przy Zweibrückener Straße. Jak podaje niemiecki nadawca publiczny Bayerischer Rundfunk, w zakładzie pracuje obecnie około 1700 osób, a wszystkie zwolnienia mają odbywać się w sposób „jak najbardziej odpowiedzialny społecznie”.

W komunikacie nt. „działań, mających na celu zniwelowanie luki kosztowej w Bosch Mobility”, firma tłumaczy decyzję trudną sytuacją gospodarczą, rosnącą presją konkurencyjną i cenową oraz zmianami zachodzącymi na rynku motoryzacyjnym. „Otoczenie gospodarcze, które od dawna znajduje się pod dużą presją, a także warunki rynkowe dla Bosch Mobility, stały się ostatnio jeszcze trudniejsze. Globalny rynek pojazdów nadal charakteryzuje się słabym rozwojem. Brak ram regulacyjnych utrudnia wdrażanie nowych technologii, takich jak wodór. Ponadto, penetracja rynku nowych technologii, takich jak elektromobilność i zautomatyzowana jazda, również odnotowuje znaczne opóźnienia, a popyt na rynkach zbytu Bosch przenosi się w znacznym stopniu poza Europę” – wskazano.

Firma dodaje, że w tym trudnym otoczeniu rynkowym musi poczynić bardzo duże inwestycje i finansować je w dużej mierze ze środków własnych. To powoduje roczną lukę kosztową w wysokości około 2,5 miliarda euro w segmencie Mobility.

Zakład w Norymberdze jest związany przede wszystkim z produkcją komponentów dla układów napędowych. Wytwarzane są tam m.in. części wykorzystywane w silnikach spalinowych oraz elementy związane z technologiami ogniw paliwowych. Zmiany technologiczne i coraz większy nacisk na auta elektryczne w motoryzacji mają bezpośrednie znaczenie dla przyszłości fabryki.

Redakcja poleca

Bosch tnie zatrudnienie. To część większych zmian w koncernie

Plan dotyczący Norymbergi nie jest jedyną redukcją zatrudnienia zapowiadaną przez Boscha. Koncern od dłuższego czasu ogranicza koszty w swojej działalności motoryzacyjnej, która mierzy się ze słabszym popytem i niewystarczającym wykorzystaniem części mocy produkcyjnych.

Redakcja poleca

We wrześniu Bosch informował o planach kolejnych redukcji zatrudnienia w niemieckiej części biznesu Mobility. Według wcześniejszych zapowiedzi do końca 2030 roku może tam zostać zlikwidowanych około 13 tys. stanowisk.

Źródło: Radio ZET/bosch-presse.de/br.de

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET