Wcześniejsze emerytury będą „biedaemeryturami”? Czarnek: wyliczenia ZUS są różne
- Przywracamy wcześniejszą emeryturę, a jakie będą warunki finansowe, to się dopiero zdecyduje, bo nie jesteśmy dzisiaj, w gronie naszym i związków zdecydować o tym, co będzie za rok – powiedział w Radiu ZET minister edukacji Przemysław Czarnek odpowiadając na pytanie o wyliczoną przez ZUS małą wysokość wcześniejszego świadczenia dla nauczycieli.
Wcześniejsza emerytura dla nauczycieli ma wrócić w 2024 roku. Jej przywrócenie okazało się konieczne z powodu niżu demograficznego. - Proszę spojrzeć na statystyki urodzeń w ostatnich latach, w ciągu najbliższych 4-5 lat niż demograficzny spowoduje, że w szkole ubędzie około 350 000 polskich dzieci. Plus Ukraińcy, którzy wrócą na Ukrainę, to będzie około 500 000 dzieci mniej – stwierdził Czarnek w audycji „Gość Radia ZET”. Podczas wcześniejszych wizyt w naszym studiu minister edukacji zapowiedział, że pracy może zabraknąć z tego powodu dla 100 000 pedagogów.
Wcześniejsze emerytury dla nauczycieli. Kiedy, dla kogo i w jakiej wysokości?
Czarnek powtórzył informację o zagrożonych przez ubywanie dzieci w szkołach etatach rozmawiając z Bogdanem Rymanowski 9 maja 2023 roku. Minister edukacji podał, jakie uzgodnienia poczyniono w związku z tym w sprawie umożliwienia nauczycielom przechodzenia na wcześniejszą emeryturę.
- To na pewno spowoduje mniejszą liczbę godzin dla nauczycieli, dlatego wypracowaliśmy ze związkami zawodowymi wstępnie, czekamy na ich ostateczne stanowisko, projekt przywrócenia emerytur nauczycielskich po to, żeby od września 2024 roku nauczyciele, którzy byli zatrudnieni w szkole przez 1999 rokiem mogli skorzystać z tego uprawnienia, które stracili w 2009 roku, gdy rządził Donald Tusk – oznajmił Czarnek. Rymanowski zauważył, że związki zawodowe nie są zadowolone z tych ustaleń.
- Związki zawodowe nie są od tego, żeby być zadowolone, tylko żeby być w dialogu z ministerstwem. Za ten dialog konstruktywny bardzo związkom dziękuję. To było znakomite spotkanie, byłem zbudowany tym spotkaniem sprzed 2 tygodni – odpowiedział minister edukacji.
Prowadzący audycję „Gość Radia ZET” przytoczył dane ZUS, z których wynika, że 56-letni nauczyciel po 30 latach pracy – w tym 20 latach w oświacie – będzie mógł liczyć na otrzymanie świadczenia w wysokości 2520 zł brutto. Rymanowski wprost nazwał to „biedaemeryturą”
- Wyliczenia ZUS są różne, są takie, inne i jeszcze inne. Dlaczego nie powiemy, co zostało uzgodnione? Przywracamy emeryturę, a jakie będą warunki finansowe, to się dopiero zdecyduje, bo nie jesteśmy dzisiaj, w gronie naszym i związków zdecydować o tym, co będzie za rok. Dlatego że nie wiemy, jaka będzie sytuacja finansowa. Przywrócenie wcześniejszej emerytury jest konieczne, jakie będą warunki przywrócenia – nie my będziemy decydować – odparł Czarnek.
- Decydować będzie rząd, pan premier, pani minister finansów. To będzie decyzja mama nadzieję jeszcze w tej kadencji Sejmu. Nauczyciele już wiedzą, że absolutnie konieczne, i to się ziści, jest przywrócenie wcześniejszej emerytury od 1 września 2024 roku dla tych, którzy ją utracili, a byli zatrudnieni przed 1999 rokiem. To jest grupa około 83 000 nauczycieli, akurat mniej więcej tyle może mieć problem z godzinami wówczas, kiedy w ciągu 4-5 lat ubędzie w tym systemie nawet do pół miliona polskich dzieci. A jakie będą warunki nabywania tej emerytury, o tym będziemy podejmować decyzję w terminie nieco późniejszym i niewątpliwie nie w gronie naszym, panie redaktorze – odpowiedział minister finansów dopytywany, kto i kiedy podejmie decyzję w kwestii wysokości oferowanych nauczycielom wcześniejszych świadczeń.
- O tym decyduję już nie ja, bo ja nie wiem, jaka jest sytuacja budżetu, tylko minister finansów. Każdy odpowiedzialny minister finansów w kraju, który jest na froncie wojny, może nie ten militarnej, ale ekonomicznej i gospodarczej, w związku z wojną, która dzieje się za naszymi granicami, odpowiedzialnie pan powie, że nie wie co się będzie działo nawet jesienią tego roku – dopowiedział Czarnek.
RadioZET.pl/Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET