`

Xiaomi jednak nie lepsze? Przeszukanie i postępowanie wyjaśniające UOKiK

2 min. czytania
28.05.2024 10:27
Obserwuj nas na Google

Prezes UOKIK wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie możliwych antykonkurencyjnych praktyk przy sprzedaży sprzętu firmy Xiaomi. Urząd podał, że ceny urządzeń z serii Mi, Redmi, Redmi Note i POCO mogły być zawyżane w wyniku „niedozwolonego porozumienia”.

smartfon Xiaomi
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/East News

Xiaomi pod lupą UOKiK. Ceny były narzucane odgórnie?

UOKiK poinformował, że pracownicy Urzędu przeprowadzili w asyście policji przeszukanie w siedzibach trzech podmiotów. Obecnie trwa analiza zebranego materiału dowodowego. Kary wymierzane przez Urząd są bardzo dotkliwe -  Biedronka otrzymała karę 60 mln zł za wprowadzanie klientów w błąd.

- Otrzymaliśmy informacje, że ceny sprzętu Xiaomi: Mi, Redmi, Redmi Note i POCO mogą być ustalane w wyniku niedozwolonego porozumienia. Wszcząłem w tej sprawie postępowanie wyjaśniające i zleciłem przeszukania w siedzibach trzech podmiotów. Zebraliśmy obszerny materiał dowodowy, który obecnie analizujemy - powiedział Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Oglądaj

UOKiK uściślił, że przeszukanie odbyło się w siedzibach Xiaomi Polska i dwóch dystrybutorów produktów tej firmy. Podejrzewane porozumienie może polegać na niedozwolonym ustalaniu cen elektroniki użytkowej, sprzętu RTV i AGD i produktów inteligentnych. W efekcie konsumenci nie mogliby kupić tych produktów taniej niż po odgórnie ustalonych cenach.

„Xiaomi przestrzega wszystkich obowiązujących przepisów. Obecnie firma blisko współpracuje z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, co pozwoli jak najszybciej wyjaśnić zaistniałą sytuację. Na ten moment nie dysponujemy żadnymi dodatkowymi informacjami w tej sprawie ze względu na prowadzone działania wyjaśniające” – poinformowało nas biuro prasowe Xiaomi Polska.

Postępowanie wyjaśniające prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom – wyjaśnił Urząd. Jeśli zebrany materiał potwierdzi podejrzenia, wówczas Prezes Urzędu rozpocznie postępowanie antymonopolowe i postawi zarzuty konkretnym podmiotom.

Redakcja poleca

Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara finansowa w wysokości do 10 procent obrotu przedsiębiorcy. Menadżerom odpowiedzialnym za zawarcie zmowy grozi z kolei kara pieniężna w wysokości do 2 mln zł.

UOKiK bada także, czy Sony oraz Valve nie naruszył praw konsumentów w Polsce. - Rynek cyfrowej dystrybucji gier wypiera sprzedaż tradycyjną. Gracze coraz rzadziej kupują gry w pudełkach, lecz zaopatrują się w cyfrowe kopie na platformach sprzedaży online. Jednocześnie widzimy, że na tym rynku może dochodzić do praktyk ograniczających konkurencję ze strony największych graczy. Dlatego wszcząłem postępowanie wyjaśniające i zleciłem kontrolę u trzech przedsiębiorców. Obecnie analizujemy zebrany materiał dowodowy – powiedział Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Źródło: Radio ZET/UOKiK

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET