ZUS wyliczył, kto dał większe podwyżki emerytom: PO czy PiS. Można się zdziwić

4 min. czytania
09.10.2023 13:39
Obserwuj nas na Google

Przeciętna emerytura wzrosła w latach 2007-2015 o 55,7 procent. W latach 2015–2023 wzrost ten wyniósł 57,6 procent – podał ZUS. Zakład dodał, że wliczając trzynastą i czternastą emeryturę wzrost sięgnął 68,6 procent. Żeby sprawdzić, kto realnie dał seniorom większe podwyżki, trzeba jeszcze sprawdzić jak w tych latach kształtowała się inflacja.

mężczyzna liczący pieniądze
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Emerytury co roku powiększane są o wskaźnik waloryzacji. Jego wysokość wynika wprost z wysokości inflacji oraz realnego wzrostu wynagrodzeń, jako że wyliczany jest według wzoru zapisanego w ustawie. Nawet wysoka nominalna podwyżka nie zawsze przekłada się na rzeczywiste polepszenie sytuacji finansowe seniorów – tak było na przykład w 2022 roku, gdy emerytury, mimo wysokiej waloryzacji, straciły na realnej wartości według GUS 4,7 procent.  Ile można było kupić za emerytury za PO, a ile za PiS, pokazał wyliczony przez nas Indeks Koszyka Dudy. Trzeba o tym pamiętać, patrząc na podane przez ZUS „suche” liczby.

Wzrost emerytur za PO i PiS. Kto dał większe podwyżki?

„Rząd PiS dał rekordowo wysoką waloryzację emerytur, a Tusk dawał 3 zł podwyżki” – takie stwierdzenia można relatywnie często usłyszeć z ust polityków partii rządzącej. - Z całą pewnością znajdziemy kogoś, kto za Tuska dostał 3 zł waloryzacji. Jeżeli ta waloryzacja była kilkuprocentowa, a ktoś miał bardzo niską emeryturę. Waloryzacja jest pochodną inflacji emeryckiej oraz co najmniej 20 procent realnego wzrostu wynagrodzeń. Te wysokości podstawiane są do wzoru, które obowiązują każdy rząd – politycy nie mają w tym temacie nic do powiedzenia. Najniższa waloryzacja była w 2016 roku, czyli już za obecnej władzy, bo mieliśmy wtedy deflację. Mówienie, że za jednych rządów ktoś dał, a za innych ktoś nie dał, to też trochę jest formą manipulacji – zastrzegł w podcaście „Biznes. Między wierszami” dr Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego.

Oglądaj

ZUS podał, że w latach 2015–23 przeciętna emerytura brutto wzrosła o 57,6 procent, a biorąc pod uwagę także trzynastą i czternastą emeryturę - o 68,6 procent. Wzrost minimalnej emerytury od 2015 r. wyniósł 80,4 procent – poinformował Zakład. W tym ostatnim przypadku to wynik między innymi waloryzacji kwotowych: w 2023 roku najniższa podwyżka emerytur wyniosła 250 zł brutto.

Jak widać, wzrost świadczeń w latach 2007-2015 (rządy PO) i 2015-2023 (rządy PiS) był niemal identyczny. Jak zaś wyglądała w tych czasach inflacja? Za PO wyniosła ona łącznie 17,8 procent przy skumulowanej waloryzacji 55,7 procent. Za PiS świadczenia wzrosły o 55,7 procent, inflacja jednak, liczona od kwietnia 2015 do kwietnia 2023, wyniosła 47 procent (oficjalne dane Ministerstwa Finansów).

ZUS podał, że przeciętna emerytura netto wynosiła 1121,24 zł w 2007 roku, 1738,86 zł w 2015 roku oraz 2970,64 zł w 2023 roku, a wliczając 13 i 14 emeryturę – 3152,92 zł. „Przeciętna emerytura netto wzrosła między 2007 a 2015 rokiem o 55 procent, a między 2015 a 2023 rokiem – aż o 81 procent” - podkreślił ZUS. Analizując te dane cały czas trzeba pamiętać o wysokości inflacji w danych okresach.

Redakcja poleca

Zakład wyliczył ponadto, jak rosła emerytura minimalna, która wynosiła 1 marca 2007 roku 597,46 zł, 1 marca 2015 roku 880,45 zł, a od 1 marca 2023 roku 1588,44 zł brutto. Według wyliczeń ZUS wzrost procentowy minimalnej emerytury w latach 2007–15 wyniósł 47,4 procent, w latach 2015–23 – 80,4 procent, a wliczając 13 i 14 emeryturę - 110,5 procent.

W 2015 roku kandydujący na prezydenta Andrzej Duda udał się do Biedronki i zrobił zakupy mające zademonstrować poziom cen. W skład „koszyka Dudy” wszedł chleb 500 gramów, mleko 1,5 procent, margaryna 600 gramów, 30 jaj, 1 kg cukru, 1 litr oleju, 400 gramów sera Gouda i sok pomarańczowy 2 litry. Rachunek wyniósł 37,02 zł. Zakupy powtórzyła w październiku 2022 roku posłowie Polski 2050. Mimo, że producenci zmniejszyli gramaturę części produktów, żeby nie musieć podwyższać cen przez inflację, obecnie „koszyk Dudy” wyceniono na 86,63 zł. W czasie rządów PiS podrożał on aż o 134 procent.

W porównaniu z PiS, za PO emeryci byli bogatsi: emerytura minimalna w 2015 roku wystarczała na zakup 20,8 „Koszyków Dudy”. W 2022 roku najniższe świadczenie pozwala już na zakup tylko 14 takich zestawów. Indeks Koszyka Dudy spadł znacznie także dla emerytur przeciętnych. W 2015 roku średnie świadczenie wystarczało na zakup 47,3 koszyków, w 2022 roku emerytów pobierających przeciętną emeryturę stać już tylko na 26,8 „koszyków Dudy”.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET