Żyjecie razem bez ślubu? Fiskus zagląda na konta, przelew może kosztować was tysiące
Żyjecie razem bez ślubu i wspólnie dzielicie wydatki? Uważajcie – nawet codzienne przelewy między wami mogą zainteresować fiskusa i skutkować nieoczekiwanym podatkiem. Sprawdź, na co zwrócić uwagę, aby nie zapłacić więcej, niż trzeba.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy przelewy między partnerami mogą zostać uznane za darowizny i opodatkowane.
- Jakie limity darowizn obowiązują osoby żyjące w związku partnerskim.
- Jakie dokumenty warto gromadzić, by nie zapłacić sankcyjnego podatku w wysokości 20%.
Żyjecie razem, ale bez ślubu? Uważajcie na fiskusa
Wspólne życie bez ślubu to dla wielu par wygoda i świadomy wybór. Jednak warto wiedzieć, że z punktu widzenia Urzędu Skarbowego taka sytuacja może wiązać się z poważnymi konsekwencjami finansowymi. Nawet zwykłe przelewy na wspólne wydatki, fiskus może potraktować jak darowizny.
Polskie prawo podatkowe jasno określa, kto może korzystać ze zwolnień od podatku od spadków i darowizn. Takie ulgi przysługują wyłącznie najbliższej rodzinie: małżonkowi, rodzicom, dzieciom, rodzeństwu i kilku innym bliskim krewnym. Niestety, osoby żyjące w związkach partnerskich, choć prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, nie są w świetle prawa uznawane za rodzinę. Oznacza to, że zwolnienia podatkowe ich nie dotyczą. W praktyce oznacza to, że jeśli partnerzy regularnie przekazują sobie pieniądze — nawet na codzienne wspólne wydatki — Urząd Skarbowy może to uznać za darowiznę i nałożyć podatek.
Kwoty wolne od podatku i grupy podatkowe
Podatek od darowizn stosuje się powyżej określonych progów, które różnią się w zależności od grupy podatkowej:
- I grupa podatkowa (małżonek, rodzice, dzieci, rodzeństwo, itd.): kwota wolna do 36 120 zł
- II grupa podatkowa (wuj, ciotka, bratankowie, itd.): kwota wolna do 27 090 zł
- III grupa podatkowa (wszystkie pozostałe osoby): kwota wolna do 5 733 zł
Podstawa prawna
- art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 28.07.1983 r. o podatku od spadków i darowizn
Osoby w związkach partnerskich zaliczane są do III grupy, co oznacza, że mogą przekazać sobie pieniądze wolne od podatku tylko do wysokości 5 733 zł na przestrzeni pięciu lat. Przekroczenie tego limitu wiąże się z obowiązkiem zapłaty podatku. Jeśli suma przekazanych kwot przekroczy 5 733 zł w okresie pięciu lat, partnerzy muszą zgłosić darowiznę do Urzędu Skarbowego i uiścić podatek według następującej skali:
- Do 11 833 zł – 12% podatku
- Od 11 833 zł do 23 665 zł – 1 420 zł plus 16% od nadwyżki ponad 11 833 zł
- Powyżej 23 665 zł – 3 313,20 zł plus 20% od nadwyżki ponad 23 665 zł
Co więcej, jeśli partnerzy nie będą potrafili udokumentować, że przelewane środki były przeznaczone na wspólne potrzeby (np. rachunki, faktury, paragony), fiskus może zastosować sankcyjny podatek w wysokości 20% od sumy przelewów przekraczających limit 5 733 zł dokonanych w ciągu pięciu lat.
W wyroku z 10 października 2023 roku NSA podkreślił, że samo oświadczenie o wspólnym prowadzeniu gospodarstwa domowego nie wystarczy, aby uniknąć opodatkowania. To na podatnikach ciąży obowiązek udowodnienia, że przekazywane środki nie miały charakteru darowizny, a służyły na pokrycie wspólnych wydatków.
Jak uniknąć podatkowych niespodzianek?
- Starannie dokumentujcie wszystkie przelewy: zachowujcie paragony, faktury, umowy czy inne dowody potwierdzające, że środki były przeznaczane na wspólne potrzeby.
- Kontrolujcie sumę przekazanych pieniędzy w okresie pięciu lat, by nie przekroczyć kwoty wolnej 5 733 zł.
- Jeśli planujecie przekazać większą kwotę, zgłoście darowiznę w Urzędzie Skarbowym i opłaćcie podatek.
Życie razem bez ślubu to dziś coraz częstszy wybór, ale z punktu widzenia fiskusa osoby pozostające w związkach partnerskich pozostają „obcymi” podatkowymi, co może rodzić poważne konsekwencje finansowe. Nawet zwykłe przelewy na wspólne wydatki mogą zostać uznane za darowizny, a nieopłacenie podatku — za naruszenie prawa i powód do nałożenia sankcji.
Dlatego, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek, warto zadbać o odpowiednią dokumentację i pilnować limitów kwot wolnych od podatku. W przeciwnym razie zamiast spokoju i bezpieczeństwa, grozi Wam spory wydatek i kłopoty z fiskusem.
Źródło: Radio ZET/infor
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET