Dwór w Chobielinie był kiedyś ruiną. Dziś tu mieszka Radosław Sikorski
Dwór w Chobielinie pod Bydgoszczą był w opłakanym stanie, kiedy trafiał w ręce rodziny Radosława Sikorskiego. Dziś zabytek świeci nowym blaskiem, choć przywrócenie mu świetności nie było łatwe i trwało latami.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
- Dwór w Chobielinie to XIX-wieczny zabytek, w którym dziś wraz z żoną mieszka Radosław Sikorski
- Rodzina szefa polskiego MSZ kupiła obiekt w opłakanym stanie
- Przywrócenie mu dawnej świetności trwało latami. Dziś budynek jest nie do poznania
Dwór w Chobielinie. Tu mieszka Radosław Sikorski
XIX-wieczny dwór w Chobielinie pod Bydgoszczą jeszcze do niedawna był w opłakanym stanie. W okresie PRL był własnością PGR i popadł w ruinę. Rodzina Radosława Sikorskiego wykupiła go za względnie niewielką kwotę pod koniec lat 80. Dziś odnowiony zabytek robi niemałe wrażenie, choć doprowadzenie go do takiego stanu nie należało do najprostszych. Rąbka tajemnicy uchyliła w swojej książce "Zmierzch demokracji" żona polskiego ministra spraw zagranicznych Anne Applebaum.
"Była to jeszcze opuszczona, zapleśniała ruina, nieremontowana, odkąd poprzedni właściciele uciekli przed Armią Czerwoną w 1945 r." - przytacza słowa publicystki "Fakt". Remont dworu miał trwać aż 15 lat, ale w końcu udało się przywrócić mu dawny blask. "W roku 1999 nie był całkowicie gotowy, ale miał już nowy dach oraz wielki, świeżo pomalowany, pozbawiony mebli salon - wprost idealny na przyjęcie gości" - opisywała Applebaum.
Sąsiedzi: "Pan Radosław zawsze mówi »dzień dobry«"
Dwór w Chobielinie z zewnątrz robi ogromne wrażenie. Jasne ściany, czerwona dachówka i kolumny przywodzą na myśl inne zabytkowe pałacyki. Radosław Sikorski wraz z żoną zadbali o to, by było tu elegancko, choć bez nadmiernego przepychu. Dwór w Chobielinie przykuwa uwagę także swoim otoczeniem. Wokół nie brakuje zieleni, znalazło się też miejsce na niewielki staw. Jakiś czas temu minister w mediach społecznościowych opublikował zdjęcie pochodzące z przełomu lat 80. i 90., na którym widać, jak budynek wyglądał przed remontem. Różnica jest ogromna.
Do domu ministra prowadzi gruntowa droga. W zeszłym roku do Chobielina pojechali dziennikarze "Super Expressu", którzy porozmawiali z sąsiadami Sikorskiego. Ci cenili go m.in. właśnie za to, że gmina nie położyła asfaltu specjalnie na drodze dojazdowej do jego domu. - Pani Ania to bardzo dobry człowiek, zawsze macha do mnie z daleka i krzyczy "hello". Pan Radosław zawsze mówi "dzień dobry". Ich dzieci przychodziły do mojego syna i on też ich odwiedzał. Teraz niestety rzadko tutaj są - mówiła dziennikarzom "Super Expressu" jedna z sąsiadek Sikorskiego i Applebaum.
Ciekawostką jest, że od 2017 roku Chobielin-Dwór został wydzielony ze wsi Chobielin i uznany za osobną osadę. Rozporządzenie w tej sprawie podpisał ówczesny minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak. Jedynymi mieszkańcami miejscowości Chobielin-Dwór jest rodzina Radosława Sikorskiego.
Źródło: Radio ZET / "Fakt" / "Super Express"