Martyna nie powiedziała nikomu, dokąd idzie. Zniknęła bez śladu. Trwają poszukiwania
Martyna Andrzejko zaginęła w Bydgoszczy. 32-latka wyszła z domu w miniony czwartek i do teraz nie wróciła ani nie skontaktowała się z rodziną. Bydgoskie Centrum Zarządzania Kryzysowego wydało komunikat o poszukiwaniach.
Martyna Andrzejko zaginęła w Bydgoszczy
Martyna Andrzejko ostatni raz była widziana w czwartek 17 października. 32-latka wyszła z domu przy ul. Spacerowej w Bydgoszczy około godziny 7:30. Nie powiedziała bliskim, dokąd się udaje. Kobieta do tej pory nie skontaktowała się z rodziną. Jej poszukiwania prowadzą funkcjonariusze z Komisariatu Policji Bydgoszcz-Błonie.
Choć 32-latka nie powiedziała nikomu, gdzie się wybiera, udało się odtworzyć część jej trasy. Nie wiadomo jednak, co stało się później. "Ustalono, że kobieta udała się na ul. Obwodową 3 w Białych Błotach, a następnie wróciła do Bydgoszczy na ul. Skłodowskiej 33" - czytamy w komunikacie Bydgoskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, które podało rysopis zaginionej Martyny Andrzejko:
- 170 cm;
- 55 kg wagi;
- włosy długie do pasa, w kolorze ciemny blond;
- na karku tatuaż w kształcie księżyca;
Nie wiadomo, jak 32-latka była ubrana w dniu zaginięcia ani co miała przy sobie. "Osoby znające miejsce pobytu w.w. proszone są o kontakt z Komisariatem Policji Bydgoszcz-Błonie pod numerem telefonu 47 751 13 59 lub 112" - czytamy w komunikacie Bydgoskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Źródło: Radio ZET / BCZK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET