Epidemiolog: Przedszkola i szkoły powinny być rozmrożone na końcu
- Szkoły a zwłaszcza przedszkola powinny podlegać rozmrażaniu na końcu – uważa gość Radia ZET, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych prof. Robert Flisiak. Ekspert podkreśla, że to są miejsca, w których najłatwiej będzie dochodziło do rozprzestrzeniania się, szczególnie bezobjawowych zakażeń.
Pytany przez Beatę Lubecką o zniesienie obowiązku zasłaniania twarzy, lekarz odpowiada, że to dobra decyzja. - Od początku nie byłem zwolennikiem noszenia maseczek wszędzie i przy każdej okazji. Powinny być noszone w miejscach skupisk ludzkich czy w placówkach opieki zdrowotnej – komentuje prof. Flisiak. Rządzący nie noszą maseczek? ? - Ja, nawet jeżeli nie jestem przekonany do noszenia w każdym miejscu i o każdej porze, zakładam ją, bo wiem, że ludzie patrzą na mnie i biorą ze mnie przykład – komentuje ekspert. Gość Radia ZET uważa również, że wciąż powinniśmy zachowywać dystans społeczny.
Pytany o to, czy rząd konsultuje się z Towarzystwem Epidemiologów decyzje o rygorach sanitarnych, prezes odpowiada: - Jedyne zapytanie, które mieliśmy to ze strony GIS, kilka razy konsultowano pewne rzeczy; ministerstwo i rząd – nie. Dodaje, że Senat również konsultował się z epidemiologami.
Epidemiolog również apeluje do samorządowców. - Nie żądajcie testowania testami immunologicznymi. Efekt takiego testowania widzieliśmy w Łodzi. To nie jest dobry pomysł – mówi prof. Robert Flisiak. - Swoistość testów, które przeprowadzono jest na tę chwilę na poziomie 0 – dodaje ekspert. Ile testów dziennie powinniśmy przeprowadzić, by mieć obraz pandemii? - Na pewno te 30 tys., które deklaruje pan minister, dałoby nam pogląd gdybyśmy mogli to wykonywać. Ale pojawiają się kolejne ograniczenia w liczbie możliwych wykonywanych testów genetycznie – chociażby konieczność wprowadzenia do rejestru pacjenta, który powinien być przetestowany – tłumaczy gość Radia ZET.
Prof. Robert Flisiak o wyborach w czerwcu: Jeżeli trend się utrzyma – termin bezpieczny. Ale w niektórych powiatach korespondencyjnie
- Jeżeli utrzymałby się taki trend, jeśli chodzi o liczbę codziennych zarejestrowanych zachorowań, to w wielu województwach termin będzie bezpieczny. Ale będą województwa, w których nadal powinny obowiązywać obostrzenia i zalecenia – mówi gość Radia ZET, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych prof. Robert Flisiak, pytany o wybory prezydenckie 28 czerwca. Jego zdaniem na pewno w niektórych powiatach należy zorganizować wybory korespondencyjne.
"Nie wiem gdzie jesteśmy"
Pytany przez Beatę Lubecką o to, gdzie jesteśmy jeśli chodzi o pandemię, lekarz odpowiada: - Nie wiem gdzie jesteśmy. - Nie można mówić, że widzimy albo widzieliśmy szczyt, skoro to nie jest spłaszczenie krzywej. Ona jest po prostu obcięta na poziomie możliwości diagnostycznych. Od prawie 8 tyg. mamy mniej więcej ten sam poziom zachorowań – komentuje prof. Flisiak i dodaje: - Czubek krzywej Gaussa, według której rozkładają się epidemie, tonie we mgle.
Sieć „Żabka” opracowuje na zlecenie Ministerstwa Zdrowia model rozprzestrzeniania się koronawirusa? - Dziś przedstawiciele „Żabki” chcą mi to wytłumaczyć. Nie wiem, w jakim zakresie to doradztwo było prowadzone. Jeśli dotyczyło logistyki dystrybucji środków, to może to być zasadne. Jeśli chodzi o przewidywanie rozprzestrzeniania się epidemii - miałbym wątpliwości – mówi lekarz.
Zdaniem profesora, tegoroczne wakacje najlepiej spędzić w Polsce
Co z wakacjami? Zdaniem eksperta, na tę chwilę lepiej zostać w kraju. - Wiele zależy od kolejnych decyzji rządu. Nawet jeżeli zostanie zniesiony obowiązek kwarantanny po powrocie, to nie mamy pewności, czy nie zostanie przywrócony np. w połowie sierpnia. Ja mam dokładnie ten sam dylemat i jestem pytany o to w ramach rodziny – komentuje gość Radia ZET.
"Jestem gotów poddać się szczepionce jako pierwszy"
- Wypowiedzi celebrytów są szkodliwe, bo będą pogarszały wyszczepialność w Polsce. Nie życzyłbym rodzicom, którzy nie szczepią swoich dzieci, żeby za 30 lat takie dziecko nie złożyło pozwu sądowego przeciwko tym rodzicom, kiedy ucierpi z powodu jakiejś choroby, na którą mogło być zaszczepione – mówi gość Radia ZET prof. Robert Flisiak, pytany w internetowej części programu o wypowiedzi m.in. Edyty Górniak, która sprzeciwia się szczepieniom. - To przykre, że na temat szczepień wypowiadają się osoby, które nie znają się na tym. Najlepiej, żeby każdy wypowiadał się w temacie, na którym zna się najlepiej – dodaje prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. - Ja jestem gotów poddać się jako pierwszy szczepieniu, nawet w trakcie badań klinicznych – zapowiada lekarz. Jego zdaniem dzisiejsza „technologia” jest na tyle pewna, że nie stwarza zagrożenia.
- Jesienią na pewno wzrośnie liczba zachorowań grypopodobnych. Wśród nich będą też te spowodowane koronawirusem. Każdy pacjent zapewne, z gorączką, objawami infekcji górnych dróg oddechowych, zapaleniem płuc, będzie podejrzewany nie o grypę, tylko będzie traktowany jakby miał koronawirusa – mówi prof. Robert Flisiak. - To na pewno spowoduje duże zamieszanie – dodaje.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET